Wydruk strony BezPluga.pl

Nadciąga Dracula

Nadchodzi Dracula, ale nie martwcie się nie chodzi o wampira-arystokratę, a o kultywator do uprawy gleby. Taką bowiem nazwę wybrała sobie włoska firma Maschio Gaspardo dla swego agregatu uprawowego.

Nowy kultywator Maschio Gaspardo łączy w sobie zarówno zęby jak i talerze. Dzięki temu doskonale radzi sobie w każdych warunkach, nawet tam, gdzie na powierzchni pola zalega duża ilość resztek pożniwnych. Agregat w jednym przejeździe miesza je z glebą, wykonuje głęboką uprawę oraz wyrównuje i przygotowuje glebę do siewu. Maszyna jest dostępna w dwóch szerokościach roboczych 4,3 m i 6,3 m. Wymagana moc ciągnika współpracującego wynosi odpowiednio 280 i 330 KM.

Pierwszą sekcję w kultywatorze stanowi podwójny rząd przednich talerzy. Miesza glebę, tnie pozostałości i łączy ją z glebą, aby przyspieszyć rozkład resztek pożniwnych. Głębokość roboczą talerzy można regulować hydraulicznie podczas jazdy. Po wymieszaniu resztek pożniwnych z glebą jest ona lepiej napowietrzona, co poprawia jej właściwości oraz przyśpiesza ogrzewanie łoża siewnego i sprzyjając szybkim wschodom nasion.

Talerze w kultywatorze Dracula Hydro mają średnicę 61 cm i grubość 0,6 cm. Wykonane są z boru i stali o wysokiej wytrzymałości i gwarantują jednorodną pracę na całej powierzchni pracy maszyny. Kąt pod którym pracują wynosi  22 °, kształt i odstępy między tarczami gwarantują doskonałą jakość cięcia i zakopywanie pozostałości również w najtrudniejszych warunkach.

Zęby zabezpieczone hydrauliką

Drugą sekcję maszyny tworzą trzy rzędy zębów, które spulchniają glebę do głębokości 30 cm, co powoduje jej napowietrzanie i poprawia strukturę. Zęby są wyposażone w hydrauliczne zabezpieczenie przed przeciążeniem, stąd też pochodzi nazwa tej wersji kultywatora - Hydro. Dzięki hydraulice siła wyzwolenia zęba po napotkaniu przeszkody wynosi obecnie 900 kg. W wersji  z zabezpieczeniem na sprężynach siła wyzwolenia wynosi 700kg. Głębokość robocza tej sekcji także jest regulowana hydraulicznie w zakresie od 8 do 30 cm. Kąt natarcia zębów został zaprojektowany tak, by łatwiej zagłębiały się one także w trudnych do uprawy glebach. Duży prześwit pod ramą zapewnia doskonały przepływ masy, także na polach z dużą ilością resztek pożniwnych. 

Ostatnia sekcja składa się z zestawu nachylonych talerzy, które usuwają ewentualne redliny pozostawione przez tylny rząd zębów. Całość konsoliduje stalowy wał pierścieniowy o średnicy 60 cm, który także rozdrabnia duże bryły oraz wyrównuje powierzchnię gleby. Również na nim opiera się maszyna podczas pracy. Wał jest wyposażony w skrobaki powlekane węglikami, które mają za zadanie go oczyszczać także podczas pracy w trudnych warunkach. 

Podczas transportu kultywator Dracula Hydro porusza się po drogach na szerokich kołach transportowych (700/60- R22,5). Jeśli zajdzie potrzeba, to podczas pracy kultywator może także częściowo opierać się na kołach transportowych. Dzięki takiemu rozwiązaniu można zmniejszyć nacisk wału na podłoże lub tez pracować bez jego użycia.