Wydruk strony BezPluga.pl

Kverneland Turbo ze zgrzebłem zamiast wału

Wobec wycofywania kolejnych substancji czynnych herbicydów, do łask wraca mechaniczne zwalczanie chwastów. Ciekawą opcję w tym zakresie  przedstawiła firma Kverneland.

Kultywatory Kverneland serii Turbo to maszyny, które producent reklamuje jako sprzęt wykorzystywany w całym sezonie wegetacyjnym. Wiosną można bowiem wykorzystać kultywator do wzruszenia i wysuszenia gleby po zimie oraz do uprawy przedsiewnej. Latem po żniwach można wykorzystać kultywator do płytkiego zrywania ścierniska oraz mechanicznego niszczenia samosiewów i chwastów jako alternatywę dla herbicydów. W końcu jesienią przy doprawianiu gleby lub uprawie przedsiewnej. Rodzina kultywatorów Turbo składa się z pięciu modeli zawieszanych od 3 do 6 m szerokości oraz dwóch modeli ciąganych o szerokości 6,5 i 8 metrów. Maszyny zawieszane są wyposażone w cztery rzędy zębów natomiast wersja przyczepiana ma zęby umieszczone w pięciu rzędach. 

Dwa rodzaje zębów

W kultywatorach Turbo do wybory są dwa rodzaje zębów. Ząb sprężynowy o wysokiej zdolności wibracyjnej. Doskonale nadaje się do intensywnego mieszania i kruszenia gleby. Ząb ten może pracować do 20 cm. Natomiast ząb typu Triflex ma resorowy system zabezpieczenia non-stop. Siła jego wyzwolenia wynosi 400 kg. Ten rodzaj zęba doskonale nadaje się do pracy na glebach zakamienionych oraz do głębokiego spulchniania. Ma także niższe zapotrzebowanie na moc. Do obu rodzajów zębów są dostępne różne rodzaje nakładek od 5 do 25 cm szerokości.

Brona sprężysta zamiast wału

Najnowszą opcją wyposażenia w kultywatorach Turbo jest potrójna brona sprężysta (zgrzebło) zamiast wału konsolidującego. Bronę montuje się zamiast wału. Głębokość pracy jest utrzymywana na przednich kołach kopiujących kultywatora. Brona jest zawieszona na równoległoboku a jej nacisk na glebę można regulować hydraulicznie z kabiny ciągnika. Natomiast kąt nachylenia zębów jest regulowany mechanicznie. Po przejściu kultywatora i podcięciu chwastów na całej szerokości roboczej zęby brony wyciągają je na powierzchnię gleby, gdzie obumierają one pod wpływem promieni słonecznych na powierzchni gleby. 

Jak wyjaśnia Guillaume Hulin, dyrektor zarządzający w Kverneland Group - Ta technika jest odpowiednia dla wszystkich rodzajów chwastów, w przypadku których system korzeniowy może mieć tendencję do przetrwania, jeśli zostaną przepakowane za pomocą wału ugniatającego zamiast brony palcowej.

Więcej maszyn do mechanicznego zwalczania chwastów znajdziecie na www.gieldarolna.pl