Wydruk strony BezPluga.pl

Uprawa bezorkowa - trzeba się przyłożyć

Rolnikom, którzy na swoich polach stosują tradycyjne metody uprawy, często wydaje się, że uprawa bezorkowa polega głównie na zaprzestaniu używania pługa. Jednak większość osób, które pracują w takim systemie, podkreśla, że aby osiągnąć sukces w uprawie bezorkowej, trzeba zadbać o szczegóły.

Jednym z rolników, którzy brali udział w debacie poświęconej uprawie pasowej podczas konferencji Przez Innowacyjność do Sukcesu Online, jest Damian Niekłań. Zatem w tym miesiącu zabieramy was do gospodarstwa pana Daniela, który zechciał podzielić się swoim doświadczeniem związanym z uprawą bezorkową. 

Do uprawy przed siewem kukurydzy rolnicy wykorzystują agregat Kverneland Cultistrip. W jednym przejeździe uprawia on glebę i aplikuje wgłębnie nawozy, pozostawiając resztki z poplonów pomiędzy rzędami roślin Do uprawy przed siewem kukurydzy rolnicy wykorzystują agregat Kverneland Cultistrip. W jednym przejeździe uprawia on glebę i aplikuje wgłębnie nawozy, pozostawiając resztki z poplonów pomiędzy rzędami roślin

Pan Damian wraz z ojcem Krzysztofem prowadzi gospodarstwo o powierzchni 195 ha. Większość gleb, na jakich gospodarują, należy do IV klasy bonitacyjnej, a pozostałe to gleby III, V i VI klasy. Są one zróżnicowane pod względem jakości. Z jednej strony, rolnicy gospodarują na piaszczystych, kamienistych polach, ale z drugiej – część z nich to gliny, iły i gliny czerwone, z których, jak mówią rolnicy, można by wyrabiać cegły. Podglebie jest również zróżnicowane: od gliny do piachu. Część pól jest pofałdowana, co utrudnia uprawę. Sporo jest również pól, które nie mają melioracji, co jest szczególnie uciążliwe podczas mokrej wiosny i lat z nadmierną ilością opadów. 

Strip-till zamiast pługa 

Rolnicy w pewnym momencie stanęli przed koniecznością wymiany posiadanego pługa i agregatu opartego na bronie aktywnej na nowy sprzęt. Wymiana była wymuszona zużyciem posiadanego sprzętu. Początkowo byli zdecydowani na zakup kolejnej nowszej wersji posiadanych maszyn, jednak wzięli udział w kilku szkoleniach dotyczących uprawy pasowej. Odkryli także, że na polach występuje mata słomiana, która utworzyła się przez 20 latach zostawiania na polach słomy jako nawozu. W roku 2016 wykorzystując usługę, zasiali część areału rzepaku ozimego w technologii pasowej, część została zasiana bezpośrednio w ściernisko, część po płytkim talerzowaniu. Rzepak w czasie wegetacji radził sobie tak dobrze, że nie czekając na zbiory, rolnicy zainwestowali w swój sprzęt, a ich wybór padł na maszyny szwedzkiej firmy Vaderstad. W gospodarstwie pojawił się więc czterometrowy siewnik Strip Drill oraz agregat do uprawy głębokiej Cultus o szerokości 3 m. W 2017 r. wszystkie rośliny zostały już zasiane w systemie uprawy pasowej, a w kolejnym roku pojawiła się używana brona talerzowa Carrier o szerokości 6 m. 

Ważne są detale

Niemal od razu na początku uprawy bezorkowej w gospodarstwie Niekłaniów pojawił się problem związany z brakiem rozrzutnika plew w posiadanym kombajnie. A jak podkreśla pan Damian, jeśli kombajn źle potnie resztki i je nierównomiernie rozrzuci, to potem w miejscach, gdzie jest ich zbyt dużo, kolejne rośliny słabo się rozwijają. Rolnicy mieli także problem z pierwszą zakupioną broną mulczową, która nie radziła sobie z dużą ilością resztek pożniwnych na polu. Dopiero po zmianie maszyny na inny model udało się osiągnąć zamierzony efekt uprawy. Jeśli chodzi o uprawę, to obecnie rolnicy starają się jak najszybciej po zbiorach pobudzić nasiona samosiewów i chwastów do skiełkowania. W tym celu wykonują przejazd broną mulczową lub płytki przejazd Carrierem (w tym roku rolnicy zakupili nową maszynę w wersji z talerzami Cross Cutter Disc). Potem w zależności od przebiegu pogody czekają na ich wzrost i wykonują kolejny przejazd, w którym niszczą je mechanicznie. Jeśli wymaga tego sytuacja, stosują herbicyd totalny. Starają się przy tym, by jak największa ilość resztek pożniwnych została na powierzchni gleby. Przyjęli również zasadę, że im gleba słabsza, tym mniej uprawek na niej stosują. 

Więcej na ten temat przeczytacie w miesięczniku Farmer 4/2021 w dziale "Bez Pługa".