Wydruk strony BezPluga.pl

Z kukurydzy i samosiewów zbóż mszyce przelecą na nowe zasiewy

Z lustracji polowej wynika, że lokalnie w kukurydzy, na samosiewach zbóż czy roślinach zbożowych wysiewanych w międzyplonach licznie bytują mszyce.  Oznacza, to że wkrótce aktywność tych szkodników w nowych zasiewach zbóż może być wyjątkowo wysoka.

W rejonach nękanych suszą rozpoczęły się zbiory kukurydzy na ziarno, likwidowane są samosiewy zbóż czy międzyplony np. wysiewane w ramach EFA i zazielenienia (warunek wcześniejszego zgłoszenia takiej możliwości). Komponentem wielu mieszanek międzyplonowych są także gatunki zbożowe. Oznacza to, że likwidowane są aktualne siedliska mszyc, które muszą znaleźć sobie nowych żywicieli do dalszego rozwoju. 

Część mszyc przeleci na trawy, gdzie kontynuować będzie swój rozwój. Niektóre gatunki mszyc są dwudomne. Oznacza to, że przelatują ze zbóż na drugiego żywiciela. Np. w przypadku mszycy czeremchowo-zbożowej jest to czeremcha. Jesienne reemigracje na czeremchę rozpoczynają się zwykle w pierwszej połowie września lecz jeśli koniec sierpnia i początek września są upalne, inicjuje to pewną zmianę w rozwoju szkodnika, który zamiast na czeremchę powraca na zboża, często na atrakcyjne pokarmowo nowe zasiewy zbóż.

Bezpośrednia szkodliwość mszyc polega na wysysaniu soków z tkanek roślin, prowadzi do obumierania fragmentów lub całych roślin. Pośrednia szkodliwość bywa jednak groźniejsza w skutkach. Związana jest bowiem z przenoszeniem wirusów w tym najgroźniejszej choroby wirusowej zbóż: żółtej karłowatości jęczmienia. Choroba szczególnie groźna jest w uprawach jęczmienia ozimego, choć może powodować znaczne straty także w uprawach pozostałych gatunków zbóż. Powoduje bowiem poważne zakłócenia w fizjologicznym rozwoju roślin. Porażone rośliny nadmiernie się krzewią, redukują źdźbła kłosonośne i słabiej wypełniają kłosy ziarnem o gorszej jakości.

Dlatego po wschodach należy sukcesywnie lustrować plantacje zbóż. Znaczenie gospodarcze w uprawach zbożowych mają głównie trzy gatunki mszyc: mszyca czeremchowo-zbożowa, mszyca zbożowa i mszyca różano-trawowa. Jednak wirusy mogą przenosić większość gatunków mszyc a także skoczków (coraz liczniej zasiedlają zboża). Pierwsze zauważone uszkrzydlone mszyce wyznaczą termin zabiegu insektycydowego. W monitoringu pomocne bywają podobnie jak w rzepaku wystawione na polu żółte naczynia.

Do tematu zwalczania mszyc w formie chemicznej ochrony jeszcze wrócimy. Będziemy także śledzić komunikaty mówiące o zagrożeniu. Dziś jednak chcemy uczulić, że w tym roku możemy się spodziewać wczesnych i licznych nalotów mszyc, stąd trzeba trzymać rękę na pulsie.