Wydruk strony BezPluga.pl

Dobrze rozrzucić słomę - kombajn Activa S Massey Ferguson

Słoma, która zostaje na polu po zbiorach, to bardzo cenne źródło zarówno składników pokarmowych, jak i materii organicznej dla gleby oraz doskonały pokarm dla dżdżownic – najlepszych przyjaciół rolnika. Źle pocięta i rozrzucona przez kombajn zamiast pomagać, staje się dużym problemem, zwłaszcza na polach uprawianych bez użycia pługa.

W tym miesiącu będzie trochę nietypowo, bowiem jako ciekawą maszynę wybraliśmy kombajn Activa S produkowany przez markę Massey Ferguson. Prawidłowo ustawiony radzi sobie znakomicie z cięciem słomy oraz jej rozrzuceniem na szerokość hederu. Gdy wyposażymy go w rozrzutnik plew (jest on oferowany jako dodatkowe wyposażenie), poradzi sobie świetnie także z plewami i to niezależnie od tego, czy będziemy słomę rozdrabniać czy też odkładać na pokos. Ale na początek warto przypomnieć, co to znaczy, że słoma jest dobrze rozdrobniona. Możemy powiedzieć, że kombajn się spisał na medal, kiedy ok. 70 proc. słomy leżącej za nim ma długość od 1 do 4 cm. W takim przypadku bez większych problemów wmieszamy ją w glebę broną talerzową lub kultywatorem. Warto pamiętać, że gdy rozdrabniacz źle tnie, będzie bardzo duży problem z jej równomiernym rozłożeniem na całą szerokość przyrządu żniwnego. A to kolejny warunek dobrego przygotowania pola do dalszych zabiegów podczas zbiorów. W końcu trzecim problemem są plewy. Jeśli rolnik nie zakupił kombajnu z ich rozrzutnikiem, to zwykle lądują one grubą warstwą w wąskim pasie za wytrząsaczami. Złe rozłożenie przez kombajn resztek jest nie do naprawienia w kolejnych zabiegach uprawowych. Gdy resztki są zbyt długie, problemem stają się kolejne zabiegi uprawowe. Natomiast gdy jest ich w danym miejscu za dużo, to zabierają wodę i azot, stwarzając tym samym miejsce niekorzystne do wzrostu roślin następczych.

Kombajn uniwersalny

Na rynku dostępne są dwa modele kombajnów Massey Ferguson serii Activa: S 7345 oraz 7347. Każdy z nich występuje w trzech wersjach. Prostsza nazwa oznacza kombajn ze standardowym systemem młócącym o szerokości 134 cm (7345) lub 160 cm (7347) i średnicy bębna 60 cm. Kombajny posiadające w oznaczeniu symbol MCS są wyposażone w dodatkowy separator, o takiej samej średnicy i szerokości jak bęben młocarni. Ważną funkcją tego systemu jest możliwość przestawienia klepiska separatora nad bęben, kiedy nie jest ono potrzebne. Cały proces przestawiania jest sterowany elektrycznie. Trzecia wersja jest oznaczona symbolem MCS PL. MCS oznacza wyposażenie w dodatkowy separator. Natomiast PL oznacza, że kombajn jest wyposażony w system ParaLevel poziomujący maszynę na zboczach do 20 proc. nachylenia (dla kombajnów wyposażonych w napęd 4x4). W mniejszym modelu inżynierowie MF zastosowali 5 wytrząsaczy i silnik AGCO Power o mocy 243 KM. Natomiast w większym kombajnie jest 6 wytrząsaczy i ma on 306 KM mocy (przy załączonym systemie Power Boost). W obu modelach można zastosować tradycyjne przyrządy żniwne oznaczone symbolem Free Flow o szerokości od 4,8 do 7,6 m. Dostępne są również hedery Power Flow wyposażone w taśmy podające ścięte rośliny do ślimaka hederu. Takie rozwiązanie zapewnia bardziej płynny przepływ zbieranych roślin, co skutkuje większą wydajnością podczas zbiorów. Ta wersja hederów jest dostępna w wersjach o szerokościach roboczych od 5,5 m do 6,2 m.

Z myślą o uprawie bezorkowej

Przy projektowaniu rozdrabniacza słomy inżynierowie wzięli sobie do serca fakt, że coraz większa liczba rolników pracuje na swoich polach w technologii bezorkowej i zwraca uwagę na zagospodarowanie słomy po zbiorach. W rozdrabniaczu zastosowane zostały ząbkowane noże rozdrabniające, co zapewnia lepszą jakość cięcia i mniejsze zapotrzebowanie na moc. Przeciwostrza w rozdrabniaczu są w pełni regulowane, tak samo jak pokrywa rozdrabniacza. W standardzie jest stosowana pokrywa z wytłoczeniami, dzięki którym słoma jest mocniej kierowana na noże i przeciwostrza. W dodatkowym wyposażeniu są dostępne elektrycznie sterowane deflektory, dzięki temu z kabiny operatora można regulować szerokość rozrzutu przy bocznym wietrze. Także w opcji jest dostępny rozrzutnik plew z dwoma rotorami napędzanymi mechanicznie. Jest on tak umieszczony, że rozrzuca plewy zarówno podczas rozdrabniania, jak i podczas pracy z odkładaniem słomy na pokos.

Z Bizona na Activę

Prawdopodobnie, gdy czytacie te słowa, drugie żniwa kombajnem Activa rozpoczął już Michał Pawłowski gospodarujący na 150 ha pod Olsztynem w woj. warmińsko-mazurskim. Rok temu zamienił on poczciwego Bizona na kombajn Activa 7345S z hederem o szer. 6 m. Jak sam mówi, kupił Masseya, gdyż maszyna miała dobry stosunek ceny do jakości oraz bogate wyposażenie. Jako że świadczy usługi, już w pierwszym roku przepracował kombajnem 320 ha. W ubiegłym roku udawało mu się osiągać wydajność omłotu w pszenicy i rzepaku ozimym na poziomie 2-2,5 ha/godz. Jak mówi rolnik, zużycie paliwa oscylowało przy tym na poziomie 11-12 l/ha. Część jego klientów pracuje w technologii bezorkowej, więc doceniali rozrzutnik plew zamontowany na kombajnie, który – jak mówi Pawłowski – „rozgania” plewy, gdy słoma jest zarówno rozdrabniana, jak i odkładana na pokosy. Rolnik jest bardzo zadowolony z rozkładającej się wysoko rury wyładowczej, która pozwala zasypywać bez problemu każdy środek transportu. Docenia także szybkie zaczepianie przyrządu żniwnego, które znacznie ułatwia życie podczas częstych przejazdów. Jak dodaje, bardzo dobrym rozwiązaniem jest dzielony podsiewacz wykonany z plastiku – jeśli się zaklei, wystarczy podnieść i zabezpieczyć heder, zdjąć osłonę zabezpieczającą, wyciągnąć 6 części podsiewacza i umyć go myjką ciśnieniową, a potem zamontować z powrotem i kosić dalej. Jako rolnik pan Michał docenia w Activi, że zbierane nasiona są bardzo czyste. Kolejnym plusem jest komputer pokładowy, który pokazuje wszystko, co dzieje się z kombajnem oraz zapamiętuje ewentualne kody błędów. Wielkim plusem kombajnu są też szerokie opony o rozmiarze 800, które nie ugniatają nadmiernie gleby i utrzymują kombajn na jej powierzchni, nawet gdy zbiór przebiega w podwyższonej wilgotności podłoża.