Unia Europejska dopłaci do bezorki

Unia Europejska dopłaci do bezorki
Dopłaty będą przysługiwać do uprawy metodą strip-till (fot. M. Wołosowicz).
  • Autor: Michał Wołosowicz
  • Dodano: 29-11-2021, 06:03

Wielkimi krokami zbliża się wprowadzany przez Unię Europejską Zielony Ład, którego nieodłączną częścią jest Plan Strategiczny dla Wspólnej Polityki Rolnej. Zawiera on tzw. ekoschematy, które mają być drugim po JPO składnikiem płatności bezpośrednich.

W listopadzie tego roku mogliśmy poznać III wersję Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027. Z punktu widzenia rolników zawiera on istotne informacje dotyczące ekoschematów, które mają być znaczącym składnikiem płatności bezpośrednich. O samych ekoschematach wiadomo na razie tyle, że ma być ich 17, a każdy rolnik będzie mógł prawdopodobnie realizować nawet kilka z nich w swoim gospodarstwie. Warto podkreślić, że cały plan jest projektem, który zostanie w tej lub zbliżonej formie zaakceptowany w kwietniu 2022 r. przez Komisję Europejską. 

Cele i wpływ na środowisko

Dla rolników gospodarujących w systemach bezorkowych oraz oczywiście dla redakcji BezPługa.pl istotny jest ekoschemat o nazwie "Uproszczone systemy uprawy". Ma on swoim zasięgiem obejmować obszar całego kraju. Jego celem jest, jak możemy przeczytać, przyczynianie się do łagodzenia zmiany klimatu i przystosowywania się do niej, w tym poprzez zmniejszenie emisji gazów cieplarnianych i zwiększenie sekwestracji dwutlenku węgla, a także poprzez promowanie zrównoważonej produkcji energii. Drugim celem realizowanym przez ten ekoschemat jest: "wspieranie zrównoważonego rozwoju i wydajnego gospodarowania zasobami naturalnymi, takimi jak woda, gleba i powietrze, w tym poprzez zmniejszenie uzależnienia od środków chemicznych".

Wprowadzenie tego ekoschematu będzie miało wpływ na ograniczenie emisji gazów cieplarnianych oraz zwiększenie sekwestracji dwutlenku węgla w glebie, a także wpłynie na zwiększenie bioróżnorodności zwierząt i roślin. Poprawi się ochrona i jakość wody, gdyż zmniejszone będzie wymywanie składników pokarmowych. No i w końcu - rzecz ostatnia, ale może najważniejsza - wdrożenie tego działania ma zapobiegać degradacji gleby oraz poprawiać jej żyzność. 

Co będzie podlegać dopłacie?

Wydawać by się mogło, że każdy rodzaj uprawy eliminującej orkę. Tymczasem do dopłat będą kwalifikować się pola uprawiane w systemie uprawy bezorkowej całopowierzchniowej, czyli krótko mówiąc te uprawione kultywatorem, pługiem dłutowym, czy broną talerzową. Dopłaty dostaną również rolnicy pracujący w systemie uprawy pasowej noszącej także nazwę strip-till. 

Siew bezpośredni to nie uproszczony system uprawy

Zapytacie zapewne - a gdzie w zestawieniu siew bezpośredni? Owszem, jest wymieniony, ale nie tak, jak byście się tego spodziewali. Cytując plan: "ekoschemat nie obejmuje tzw. uprawy zerowej z uwagi na zbyt duże negatywne konsekwencje stosowania herbicydów jako jedynej formy przygotowywania gruntu pod zasiew roślin w tym typie upraw".

Rozumiem, że siew bezpośredni nie jest w Polsce zbyt popularny, ale z punktu widzenia badań jest to system bardzo dobrze wpływający na kondycję gleby i generujący małe ilości CO2.

Warunki, płatność i mała refleksja

W planie jest informacja, mówiąca, że: "szczegółowe wymagania dotyczące tej interwencji zostaną doprecyzowane w przepisach określających warunki przyznania pomocy". Jednak nie wiadomo na dzień dzisiejszy najważniejszego - czy dopłaty będą tylko dla gospodarstw, które całkowicie zrezygnowały z pługa? Czy też dla tych, które np. po zbiorze rzepaku przygotowały glebę za pomocą talerzówki i w to zasiały pszenicę ozimą. Wbrew pozorom takich gospodarstw jest całkiem sporo. No i konia z rzędem temu, kto w czerwcu rozpozna, czy na polu był używany pług we wrześniu roku poprzedniego. 

Stawka dla gospodarstwa spełniającego wymogi ma wynosić 601 zł/ha i wydawać by się mogło, że to całkiem przyzwoity pieniądz. W tej beczce miodu jest i łyżka dziegciu. Nosi on nazwę "limit hektarów", który wynosi 775 000 ha w skali całego kraju. We wcześniejszych projektach limit ten był niższy i wynosił zaledwie 500 000 ha. Nowy limit hektarów to zaledwie 6 proc. obszaru gruntów uprawnych w Polsce. Trzeba jasno pamiętać, że jeśli kryteria spełni areał dwukrotnie większy i rolnicy zgłoszą 1 550 000 ha do tego ekoschematu to stawka dopłaty wyniesie 300,50 zł/ha, co nie brzmi już tak zachęcająco. Jak będzie - przekonamy się już w roku 2023. 

Powrócimy do tematu, gdy tylko znane będzie więcej szczegółów.



×
  • bezorkowiec2021-12-13 16:26:38
    25 lat uprawiam glebę bez pługa- gleba lekka-jest to idealna gleba do tych upraw .Gleby lepsze jednak potrzebują pługa ale takich gleb w Polsce jest koło 30 procent. uprawy zerowej nie polecam i przyznam rację - nie dotować- praktycy wiedzą o co chodzi. Glifosat nie jest szkodliwy -dla Budkowskiego tak -najadł się gryki oddal mocz do badań i wyszedł wynik -pozostałość glifosatu-rolnik zrobił desykacje 7 dni przed żniwami -wynik będzie zawsze pozytywny
    • Mariusz2021-12-13 21:46:13
      Możesz napisać o co chodzi, bardzo mnie ciekawi co nie tak z tą uprawą zerową dlaczego nie dotować skoro dzięki niej można najwięcej zgromadzić węgla w glebie i dzięki spada zapotrzebowanie na energię (ON). Jestem praktykiem i tu mogę z Tobą polemizować. Większe patologie w wyłudzaniu dopłat będą się dziać właśnie przy uprawach np. przerwa w orce 1-2 lata uprawa talerzówką, jak zachwaszenie wzrośnie to z 10 litrów glifosatu i orka i opowiadanie do około, że bezorkowy system jest do d.... ale dopłaty wzięte... Co do glifosatu uważam że stosowany mądrze i umiejętnie jest nie tyle nieszkodliwy (to cały czas jest trucizna) ale do zaakceptowania. Może na się sprzeczać co jest gorsze czy minimalna dawka glifosatu czy wszystkie razem wzięte substancje chemiczne w intensywnej uprawie...
      • bezorkowiec2021-12-14 15:05:09
        Uprawa zerowa jest to uprawa która polega na przecięciu gleby krojem talerzowym płaskim-brak wymieszania słomy z glebą -do wytworzenia próchnicy w glebie , glebę nalezy wymieszac z resztkami pożniwnymi na głębokość 10-15 cm. głębsze wymieszanie resztek pożniwnych powoduje mineralizacje resztek pożniwnych-a nie zamianę w próchnice. Uprawa zerowa nie miesza gleby czyli resztki roślinne butwieją , a ziemia uprawna zwierzchu mechociewieje.
      • Kris2021-12-15 10:52:17
        Ja mam ciężkie gliny i próbowałem na kawałku bez pługa to żeby dobrze spolchnic i napowietrzyć glebę to musiałem 5 razy talerdowks jeździć i 5 razy gruberem po tym samym żeby było pulchno i jak najwięcej powietrza w warstwie do 30 cm tak więc zużyłem 3 razy więcej paliwa niż w orce
      • Mariusz2021-12-19 10:43:55
        @bezorkowiec - przeprasza, że tak późno odpisuję ale już jestem. Kolego widzę, że jesteś kolejną osobą, która zabiera głos w temacie uprawy konserwującej, powołuje się na rzekomych praktyków a suma sumarum mija się z prawdą... PO PIERWSZE do siewu bezpośredniego (notill, uprawa zerowa) stosuje się nie tylko siewniki talerzowe ale także zębowe (np. Horsch model CO i Sprinter, Köckerling Ultima, Amazone Condor , Vadestad Seed Hawk czy Simtech T-Sem) i z własnej praktyki powiem Ci, że w przypadku dużej ilości resztek pożniwnych lepiej sprawdzają się siewniki zębowe, pojedynczy talerz słabo radzi sobie w suchych i świeżych resztach pożniwnych np. na świeżym ściernisku zaraz po kombajnie. PO DRUGIE poziom próchniczny jest przy samej powierzchni gleby, gleba w naturalnych warunkach tworzy się od góry, nie wiem kto Ci powiedział, że wymieszanie resztek pożniwnych na 10 - 15 cm tworzy próchnicę? Przy każdej uprawie (pługiem, talerzówką czy kultywatorem) zachodzi intensyfikacja procesu mineralizacji, która w konwencjonalnym rolnictwie jest pożądana bo szybko są dostępne składniki dla roślin, jest to krótkowzroczne działanie bo w dłużej perspektywie prowadzi do wyjałowienia gleby i uzależnienia od nawozów sztucznych (poczytaj sobie o Dust Bowl - na początku ówczesnym farmerom też wydawało się, że robią wszystko najlepiej bo mieli wspaniałe plony). Nie napisałeś nic o humifikacji, która dzieję się właśnie tuż przy powierzchni i poprzedza ją butwienie (to tak w skrócie, poczytaj sobie o tym)... Dlatego to co powiedziałeś na początku jest błędne, w samej uprawie zerowej (konserwującej) nie chodzi o siew bo to musi być zrobione (!) ale o to aby zasiać i nie przerywać procesu humifikacji (nie niszczyć go) . Pozostawione resztki pożniwne na powierzchni gleby również chronią glebę i powstałą próchnice glebową przed erozją , nawalnymi deszczami czy promieniowanie UV. To co napisałem jest w telegraficznym skrócie, powtórzę się w uprawie nawijamy to bezpłużnej najważniejsza jest wiedza, ktoś kto nie zaorał 1-2 lata i mówi , że uprawa bezpłużna jest zła to po prostu się nie wie o co w tym wszystkim chodzi i szuka usprawiedliwienia dla swoich błędów... o uprawie bezpłużnej można mówić po kilku latach gdy zostaną przywrócone naturalne procesy w glebie, bo gleba jest żywym organizmem... @Kris jest najlepszym przykładem przepraszam za młodzieżowe słowo "Dzbanem" który nie zaorał, zjeździł ją i ma pretensję, że ziemia nie jest pulchna i czyja jest to wina oczywiście UPRAWY BEZORKOWEJ! :-) Pozdrawiam
      • bezorkowiec2021-12-20 06:37:31
        Ciekawy spór ,piszemy o uprawie bezorkowej różnymi maszynami i chcemy osiągnąć ten sam cel -tworzenie struktury gruzełkowatej , zwiększenie próchnicy w glebie. Dla mnie jest ważna prostota dojścia do tego celu- czyli uprawa talerzowa , która miesza glebę na głębokość około 10 cm. Do uprawy zerowej ma zastosowanie maszyna np. Easy Drill a maszyny zębowe potrzebują wstępnej uprawy lub idealnego pola a to już nie jest uprawa zerowa. Proces humifikacji można osiągnąć różnymi maszynami do uprawy uproszczonej-moja metoda to uprawa agregatem talerzowym plus siewnik talerzowy-cel-zwiększanie próchnicy w glebie lekkiej ,-gdzie tej próchnicy jest około 1 procenta -moja technologia pozwoliła mi zwiększyć próchnice w glebie lekkiej do 2,5 procent próchnicy.
  • Mariusz2021-12-11 10:45:08
    Większych bzdur nie czytałem! Kto twierdzi , że uprawa zerowa wymaga większej ilości herbicydów? Proszę Redakcję Farmera i Bez Pługa o pilne zajęcie się tym problemem, ponieważ jest to nieprawda, obrzydliwe kłamstwo, które szkodzi rolnikom dbającym o glebę i całe środowisko naturalne. Nikt nie chce tego zauważyć (z lenistwa i przyczyn ekonomicznych), że największym problemem obecnego rolnictwa są wieloletnie uprawy monokultur roślin zbożowych i przemysłowy chów zwierząt a co za tym idzie rozdzielenie produkcji roślinnej ze zwierzęcą. Uprawa zerowa z powodzeniem może obyć się bez kilogramów substancji aktywny tak jak to ma miejsce na polach gdzie stosuje się konwencjonalną uprawę nastawioną na zysk bez poszanowania gleby i środowiska naturalnego (tzw. gospodarka rabunkowa). Szeroki płodozmian z uwzględnieniem kilku gatunków roślin oraz traw i wieloletnich roślin strączkowych (zbiór na zielonkę i wypas) sprawia, że ilość stosowanych tzw. Środków Ochrony Roślin jest niewielka. W siewie bezpośrednim i dobrze prowadzonym płodozmianie wystarczy 360-540 g/ha glifosatu aby mieć czyste pole bez chwastów, problem chorób grzybowych praktycznie nie istnieje (efekt zmianowania) walka z insektami też nie jest problemem bo jeśli jest bioróżnorodność to szkodniki maja swoich naturalnych wrogów (proszę poczytać zagraniczne fora rolnicze o sukcesach w uprawie rzepaku z roślinami towarzyszącymi , gdy jedni płaczą z powodu wycofania zapraw neonikotynoidowych, bardziej światli rolnicy potrafią w naturalny sposób ochronić rzepak wykorzystując aleopatię a dodatkowo towarzyszące rośliny strączkowe wiążą azot za darmo(!) ) Podsumowując. Zarówno do tworzenia prawa (mam namyśli nowy system dopłat bezpośrednich) i stosowania uprawy zerowej potrzebna jest wiedza i praktyka. Może okazać się tak, że mądrze i odpowiednio zastosowane 500 g/ha glifostu to będzie jedyna chemia stosowana w okresie wegetacyjnym. I ta substancja aktywna pozwoli nam chronić środowisko oraz zapewnić żywność dla coraz większej populacji ludzi na naszym globie. Dla wszystkich aktywnych zawodowo rolników mam zadanie o policzenie zastosowanych wszystkich substancji aktywnych w intensywnej uprawie pszenicy (T3) Ile to będzie? 8-10 środków i 3000 - 5000 g/ha? Do tego dochodzą dziesiątki a może setki zużytego paliwa... Tak więc gołym okiem widać , że NIE MA W TYM MOMENCIE NIC LEPSZEGO OD MĄDRZE I ODPOWIEDZIALNIE UŻYWNEGO GLIFOSATU
    • Synek2021-12-11 21:50:24
      Ale co ty masz pretensje do garbatego ze ma dzieci proste czy jak? Autor tekstu opisal zalozenia tego ekoschematu a nie swoje widzimisie.
      • Mariusz2021-12-11 23:12:22
        Przeczytaj jeszcze raz, ze zrozumieniem mój konentarz ...
    • Vice2021-12-12 13:20:24
      Ty się najpierw naucz czytać, przygłupie i pieniaczu. Po pierwszym zdaniu może sobie odpuścić twój komentarz.
      • Mariusz2021-12-12 19:54:36
        Pomogę ci zrozumieć mój komentarz. Dotyczy on jedynie niewielkiego akapitu dotyczącego siewu bezpośredniego. Moja dezaprobata dotyczy autorów założeń tylko tego jednego ekoschematu, w którym jest mowa o tzw. uprawie zerowej z uwagi na zbyt duże negatywne konsekwencje stosowania herbicydów jako jedynej formy przygotowywania gruntu pod zasiew roślin w tym typie upraw (rozumiesz to ?). Napisałem, że liczę na Redakcję Farmera, że dotrze do tych ludzi i poprosi o dane źródłowe tej tezy, może okazać się, że pochodzą one z Ameryki Południowej czy Północnej, gdzie np. w Brazylii uprawa jednego hektara soi wymaga zastosowania 30-40 litrów (10 800 - 14 400 g s.a.) glifosatu w Europie coś takiego nie ma miejsca (nota bene my sprowadzamy do naszego kraju śrutę sojową może nie GMO ale z takich właśnie upraw). Inwektywy pod moim adresem dotyczące pieniactwa to chyba raczej brak merytorycznych argumentów z twojej strony. Według ciebie jestem przygłupem, bo stosuje śladowe ilości glifosatu w siewie bezpośrednim czy może twoja wściekłość wynika z faktu, że uświadomiłeś sobie, że intensywne rolnictwo to kilogramy s. a. zastosowanych w sezonie wegetacyjnym?
    • Imen 2021-12-13 13:43:23
      Konsument europejski nie życzy sobie jeść glifosat i nie będzie do niego dopłacać.
      • endriu2022-01-20 20:36:08
        Zapraszam do sklepów z żywnością ekologiczną

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.239.154.240
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum