Drapieżne ptaki - sprzymierzeńcy w walce z gryzoniami

Drapieżne ptaki - sprzymierzeńcy w walce z gryzoniami
Ptaki drapieżne zwykle dostrzegają swoje ofiary z odległości 30-40 metrów, ale niekiedy nawet z kilku kilometrów, D. Sherony, Wikipedia.

Od kilku sezonów mamy do czynienia z plagą gryzoni dziesiątkujących uprawy. Warto zwrócić uwagę, że tuż nad naszymi głowami mogą znajdować się nasi naturalni sprzymierzeńcy w tej nierównej walce.

Pomoc ptaków drapieżnych, bo to o nich mowa, nie kosztuje właściwie nic, a może przynieść liczne korzyści rolnikom borykającym się z gryzoniami wyrządzającymi na polach ogromne straty. Myszy czy norniki często na cel ataku wybierają pola w technologiach bezorkowych, gdyż pozostawione na powierzchni pola resztki pożniwne są dla nich schronieniem i źródłem zapasów pokarmu. Bywa jednak, że nawet głęboka orka nie gwarantuje, że plantacja nie zostanie zniszczona przez szkodniki. Rezygnacja z pozostawiania mulczu może jednocześnie okazać się niekorzystna w przypadku suszy.

Do ptaków najbardziej pomocnych w ograniczeniu liczebności gryzoni zalicza się te z rodziny sokołowatych (np. pustułki), jastrzębiowatych (np. myszołowy) i niepozorne sowy (np. płomykówki). Przykłady wpływu ptaków drapieżnych na ograniczenie populacji i szkód wyrządzonych przez szkodniki można mnożyć. Oto kilka ciekawostek na ich temat:

• Sowy płomykówki z powodu ich łowieckich osiągnięć i zbliżonych rozmiarów ciała nazywane są „kotami ze skrzydłami”. W okresie odchowu piskląt rodzina płomykówek odławia około stu myszy miesięcznie! Już piętnastodniowe osobniki zjadają 4-5 gryzoni dziennie.
• Ptaki drapieżne zwykle dostrzegają swoje ofiary z odległości 30-40 metrów, ale niekiedy nawet z kilku kilometrów.
• Jedna z indonezyjskich firm zajmujących się produkcją oleju palmowego nakłoniła farmerów do umieszczania w obrębie pól tyczek spoczynkowych, budek lęgowych i karmników dla ptaków drapieżnych. Dzięki zwiększeniu populacji tych szponiastych łowców zwalczanie szkodliwych dla plantacji palm olejowych szczurów okazało się 50% tańsze niż stosowanie rodentycydów.
• Węgierski rolnik Imre Hubai odnotowywał na swoich coraz większą presję ze strony gryzoni. Jednocześnie zaobserwował, że na pozbawionych zadrzewień polach szans na łowy nie mają ich naturalni wrogowie. Postanowił rozmieścić na swoich polach tyczki spoczynkowe dla ptaków drapieżnych. Z ich pomocą udało mu się wytępić 90% nękających jego pola norników.
• W Indiach przeprowadzono badania dotyczące diety tamtejszego gatunku sowy – puchacza indyjskiego. Okazało się, że 90% spożywanego przez te ptaki pokarmu to szkodniki pól uprawnych, a zwłaszcza gryzonie.
• Podniebni myśliwi odstraszają i polują także na inne ptaki, będące utrapieniem dla rolników, takie jak wróble czy gołębie.

Rada Nadzorcza Hrabstwa Ventura (USA) na wieść o rosnącej liczbie zatruć organizmów niecelowanych rodentycydami postanowiła przetestować możliwość wykorzystywania ptaków drapieżnych jako swego rodzaju alternatywy dla chemicznych środków do zwalczania gryzoni. Eksperyment okazał się wyjątkowo pomyślny – na badanym obszarze, kontrolowanym przez ptaki, znajdowało się o 50% mniej nor gryzoni niż w przypadku zastosowania rodentycydów.
Aby skorzystać z dobrodziejstw, jakie oferują nam ptaki drapieżne, wystarczy zachęcić je do odwiedzania naszych pól. Za atrakcyjne dla siebie siedliska ptaki uznają te miejsca, gdzie mogą znaleźć schronienie, miejsce lęgowe, wodę i stanowiska umożliwiające łowy. Z tego powodu zaleca się umieszczanie w pobliżu pól budek lęgowych.

Na samym polu natomiast warto jest umieścić tyczki spoczynkowe, stanowiące punkty obserwacyjne w ilości 3-4 szt./ha. Najlepiej by skierowane były one w kierunku wschód-zachód, by zapewnić ptakom dobrą widoczność bez względu na porę dnia.

Jeżeli decydujemy się na działania ukierunkowane na zwiększenie liczebności ptaków drapieżnych na swoich polach, należy wówczas szczególnie ostrożnie obchodzić się z wszelkiego rodzaju trutkami. Bardzo często doprowadzają one do śmierci nie tylko gryzoni, ale także ptaków na drodze zatrucia pierwotnego (bezpośrednie spożycie trutki) lub wtórnego (zjedzenie myszy, która spożyła trutkę).

Źródła: Oregon State University Extension, Mother Earth News, Plantwise Blog



×
  • jan kazimierz2021-02-13 20:43:53
    U mnie na działce nie można było wytrzymać od komarów i much, za namową znajomego założyłem trzy budki lęgowe mieszkają w nich sikorki i pleszka oraz zacząłem dokarmiać od wiosny wróble, które się zadomowiły W chwili obecnej wszystkie owady zniknęły jak za dotknięciem zaczarowanej pałeczki
  • kierownik2021-02-13 20:37:33
    Ekolodzy są od tego aby pieniądze ciągnąc do siebie a nie pomagać przyrodzie ptakom lub zwierzętom. Pod pozorem ekologi młode dziewczyny ładnie ubrane co roku chodzą po firmach pokazują zdjęcia ściągnięte z internetu zakrwawionych zwierząt i proszą o odpis 1% z podatku a to wszystko fałsz i obłuda,.... nie dajcie się na to nabrać
  • Jan2021-02-12 11:03:15
    Zawsze fascynują mnie takie tzw rewolucyjne odkrycia. Znajomy były pracownik PGR opowiadał że takie tyczki wypoczynkowe to co roku jesienią wbijali na dużych polach żeby te ptaki drapieżne miały miejsce do obserwacji i polowań. Nie mieli problemów z gryzoniami. Wiosna trzeba było je zebrać i tak co roku. Ale to był zły ustrój A pegeerowcy tylko kraść dobrze umieli. Dziś może jakby z 1 tyś do tyczki było dotacji to by na niektórych polach po kilka na 1 ha stało. Taki pomysł ekologom podsuwam.
  • Bobo2021-02-12 10:57:02
    U mnie w okolicy została pustółka i zjadła wszystkie sikorki

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.236.231.14
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum


Bez Pługa

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.