Pasy kwietne na polach uprawnych sposobem na ochronę różnorodności biologicznej - II edycja konferencji w Szalejewie Drugim

Pasy kwietne na polach uprawnych sposobem na ochronę różnorodności biologicznej - II edycja konferencji w Szalejewie Drugim
Paweł Bietkowski, gospodarz pałacu w Szelejewie Drugim oraz prezes stowarzyszenia "Demeter Polska" podczas oficjalnego rozpoczęcia konferencji.

Według badań prowadzonych przez wiele ośrodków w Europie, w tym 40-letnich Instytutu Środowiska Rolniczego i Leśnego PAN w Poznaniu, istnieje pilna potrzeba większego urozmaicenia terenów wiejskich. Ta potrzeba dotyczy szczególnie pól uprawnych. Prostym sposobem chroniącym różnorodność biologiczną jest stosowanie pasów kwietnych. Zagadnienia te były poruszane podczas drugiej edycji konferencji pt.: „Rola pasów kwietnych w rolnictwie”, która odbyła się w Szalejewie Drugim 5 września br.

Celem konferencji było rozpowszechnienie informacji o stosowaniu pasów kwietnych wśród pól uprawnych i wprowadzenia ich do praktyki rolniczej w Polsce. Pasy kwietne to rozwiązane stosowane w wielu krajach europejskich, dzięki któremu podnoszony jest poziom różnorodności biologicznej, a tym samym wzmacniane są mechanizmy kontroli biologicznej szkodników upraw. Organizatorami wydarzenia było Stowarzyszenie Demeter Polska oraz Instytut Środowiska Rolniczego i Leśnego w Poznaniu (IŚRiL PAN). Honorowy patronat nad wydarzeniem objął Marszałek Województwa Wielkopolskiego Marek Woźniak.

Konferencję otworzyli przedstawiciele organizatorów: mgr. Paweł Bietkowski, gospodarz pałacu w Szalejewie Drugim i prezes Stowarzyszenia Demeter Polska oraz dr hab. Krzysztof Kujawa z IŚRiL PAN w Poznaniu. Na wstępie pan Bietkowski podkreślił, jak duże znaczenie w kontekście tematu konferencji ma Szalejewo Drugie.

- Szalejewo jest miejscem szczególnym, ponieważ to tu produkowano ekologicznie, w czasach kiedy jeszcze ekologia w Polsce nie była w zasadzie znana. Dlatego cieszę się, że właśnie w Szalejewie odbywa się już druga edycja konferencji dotyczącej znaczenia pasów kwietnych w rolnictwie – powiedział Bietkowski.

Z kolei dr hab. Krzysztof Kujawa podkreśl znaczenie pasów kwietnych w rolnictwie, a jednocześnie zauważył, że ten temat jest w Polsce w zasadzie nieobecny i pomijany, a w niektórych krajach Europy są to zagadnienia poruszane od 20-30 lat.

- Kiedy zaczynałem pracę w Instytucie zagadnienia związane z infrastrukturą krajobrazu były dla mnie istotne na poziomie akademickim. Było ważne to, że za pomocą pewnych działań na poziomie struktury krajobrazu, a więc działań w dużej skali, możemy wpływać na to, co dzieje się w małej skali - na przykład w skali gospodarstwa. Dziś jestem przekonany, że te działania trzeba zintensyfikować. Należy badać jakie oddziaływanie mają różne czynniki na środowisko, np. na drapieżniki czy owady szkodliwe. Ale nie możemy poprzestać na samych badaniach, należy przejść do czynów – powiedział dr. Kujawa.

W dalszej części konferencji zostały wygłoszone dwa referaty wprowadzające do tematyki urozmaicania pól uprawnych za pomocą zielonych pasów. Pierwszy z nich wygłosiła dr Anna Kujawa z IŚRiL PAN, która przybliżyła uczestnikom zagadnienia związane z zieloną infrastrukturą w krajobrazie rolniczym. Pani Doktor przedstawiła na początku pojęcie zielonej infrastruktury. Przytoczyła jedną z najpopularniejszych definicji zielonej infrastruktury, która została sformułowana przez Benedict’a i McMahon’a, mówiącej, że zielona infrastruktura jest systemem podtrzymującym życie narodu.

- Zielona infrastruktura to system, na który możemy wpływać, zarządzać nim, rozwijać go i kształtować. Ale możemy go też niszczyć. Ochrona i odnawianie zielonej infrastruktury jest zatem naszą koniecznością. To od niej zależy przecież jakość naszego życia. Tymczasem postrzeganie zielonej infrastruktury w przestrzeni publicznej jest elementem pomijanym, niedocenianym, a nawet deprecjonowanym. A przecież jest ona bezcenna, bo niczym innym nie jesteśmy jej zastąpić – powiedziała Kujawa.

Dr Kujawa podkreślała znaczenie zielonej infrastruktury na terenach rolniczych, które zajmują około 60% powierzchni kraju. Niestety, wysoko produkcyjne rolnictwo wiąże się z dużą ingerencją w przyrodę i środowisko. Naturalne zbiorowiska roślinne przekształcane są w pola uprawne, łąki i pastwiska są intensywnie użytkowane, dochodzi do zanieczyszczenia wód i gleb. To wszystko prowadzi do negatywnego oddziaływania na różnorodność biologiczną. Zatem świadome zarządzanie zieloną infrastrukturą na obszarach wiejskich jest niezbędne do poprawy jakości środowiska obszarów wiejskich i zapobiegania dalszej degradacji tych terenów oraz do podnoszenia jakości życia mieszkańców.

W swoim wystąpieniu pani Doktor podkreśliła również znaczenie zadrzewień. Zaznaczyła, że są to elementy zielonej infrastruktury, które mogą zapobiec wielu problemom występującym w terenie wiejskim. Zadrzewienia chronią pola uprawne przed erozją wietrzną i wodną gleb, wpływają na mikroklimat czy ograniczają zanieczyszczenia wód powierzchniowych śor.

Drugi wykład poprowadził dr. Jeroen Scheper z Wageningen University & Research center w Holandii, który posiada wieloletnie doświadczenia w stosowaniu pasów kwietnych.

Dr Scheper podkreślił, że od połowy XX w. rolnictwo bardzo się zintensyfikowało. Farmerzy zaczęli używać większej ilości środków ochrony roślin i nawozów. Jednocześnie rolnictwo zaczęło się też w pewien sposób „upraszczać”, chociażby przez fakt łączenia pól uprawnych w coraz większe plantacje.

- Na całym świecie obserwujemy intensyfikację rolnictwa i olbrzymi wzrost zużycia nawozów, które powodują poważne negatywne skutki dla różnorodności biologicznej i środowiska. W krajobrazie rolniczym w wyniku tych zmian obserwuje się gwałtowny spadek liczebności owadów zapylających – powiedział Scheper.

 

Według Schepera istnieje pilna potrzeba znalezienia sposobów na zapewnienie odpowiedniej produkcji rolnej przy stale zwiększającej się liczbie ludności, ale z jednoczesnym zminimalizowaniem negatywnego wpływu na środowisko. Jednym z takich jest tzw. ekologiczna intensyfikacja. Obejmuje ona wzmocnienie biologicznej regulacji i innych usług ekosystemowych, takich jak zwalczanie szkodników, zapylanie i obieg składników pokarmowych. Kluczowym elementem tych działań jest wdrożenie odpowiednich programów rolnośrodowiskowych w celu wsparcia populacji organizmów pożytecznych. W przypadku zapylaczy takie programy powinny przede wszystkim zapewniać obfite, różnorodne i sezonowe zasoby kwiatów. Wg. Schepera skuteczność działań rolnośrodowiskowych zależy od wytworzonego kontrastu ekologicznego, tj. stopnia, w jakim zastosowane środki poprawiają warunki siedliskowe w porównaniu z obszarami gospodarującymi w tradycyjny, tj. konwencjonalny sposób. Zakładanie pasów kwietnych jest skutecznym środkiem do zwiększenia bogactwa i liczebności gatunków zapylaczy. Według naukowca pasy kwietne z bardziej zróżnicowanym składem gatunkowym roślin są na ogół bardziej skuteczne niż pasy o uboższym składzie gatunkowym.

W Holandii rolnicy, którzy zakładają pasy kwietne w ramach programów rolnośrodowiskowych (PRŚ). W ramach drugiego filaru Wspólnej Polityki Rolnej, otrzymują dopłatę w wysokości około 2000 EURO/ha. Rolnicy mogą ubiegać się o te dotacje na wyznaczonych obszarach docelowych. Jednak wykorzystanie pasów kwietnych jest znacznie słabsze niż w przypadku innych działań. Aż około 92% całkowitej powierzchni w ramach PRŚ (90 000 ha; całkowity budżet 60 mln EURO na 2016) jest objęte programami dla ptaków łąkowych. Pasy kwietne mogą być wdrażane również przez rolników, którzy muszą osiągnąć wymagany poziom co najmniej 5% obszarów proekologicznych (EFA), w ramach zazieleniania WPR (filar 1 WPR). Pasy kwietne stanowią w Holandii tylko 0,5% całkowitej powierzchni EFA (192 000 ha; całkowity budżet 233 mln EUR w 2016 r.). Niska popularność kwietnych pasów może wynikać z braku wiedzy na temat ich korzystnego znaczenia dla usług ekosystemowych, korzystnego wpływu na plony, a ostatecznie na zyski. 

Druga część konferencji dotyczyła prezentacji wyników badań dotyczącymi pasów kwietnych w gospodarstwie ekologicznym w Juchowie. Główne założenia i metodykę badań przedstawił dr hab. Krzysztof Kujawa. Celem badań było określenie możliwości obniżenia liczebności szkodników marchwi w warunkach uprawy ekologicznej za pomocą pasów wielogatunkowej mieszanki roślin kwiatowych. Jednocześnie starano się sformułować rekomendację dotyczącą gęstości pasów kwietnych w uprawach marchwi i ocenić znaczenie kwietnych pasów dla podnoszenia poziomu różnorodności biologicznej owadów pól uprawnych.

Pasy kwietne (A i B) wysiano na polu marchwi. Miały one długość około 300 i 250 metrów i szerokość 6 metrów i były oddalone od siebie o 58 metrów. Aby zmierzyć wpływ odległości od pasów kwietnych na badane grupy zwierząt oraz na plon i stan marchwi, ustalono 9 transektów  (A1-A5 oraz (B1-B4) położonych równolegle do pasów kwietnych. Na pasach kwietnych oraz transektach prowadzono wszystkie odłowy i obserwacje, analizując populację biegaczowatych, pająków, motyli dziennych oraz owadów szkodliwych. W badaniach obserwowano również uszkodzenia marchwi spowodowane przez szkodniki oraz plon, zagęszczenie i masę marchwi.

O wynikach eksperymentu w Juchowie przeczytacie tu.



×