Zadbaj o ... śnieg na polu

Zadbaj o ... śnieg na polu
Fot. Adobe Stock 8 listopada 2022

W ostatnich latach doświadczamy coraz łagodniejszych zim, biorąc pod uwagę nie tylko temperatury, ale i deficytowe opady śniegu. O ile sztuczna produkcja śniegu w celu ochrony gleb nie miałaby najmniejszego sensu, o tyle bardzo duże znaczenie ma odpowiednie zagospodarowanie śniegu, który po opadach znajdzie się na polu.

Pokrywa śnieżna znajdująca się na polu, odgrywa swego rodzaju rolę izolatora. Jego skuteczność, zależna jest od ilości śniegu zgromadzonego na polu. Wczesne opady śniegu, zanim gleba zdąży głęboko przemarznąć, pozwolą na dłuższe zatrzymanie ciepła w glebie oraz w pewnym stopniu ogranicza przenikanie powietrza zimnego w głąb gleby. Odpowiednia grubość pokrywy śnieżnej, w dłuższym okresie czasu zmniejszy głębokie przemarzanie gleby, co pozytywnie wpłynie na życie mikroorganizmów glebowych. Gleby, pozbawione ochrony w postaci pokrywy śnieżnej, przemarzają na większą głębokość oraz poddawane są procesom naprzemiennego zamarzania i rozmarzania. Woda znajdująca się w glebie zmienia stan skupienia i rozszerza, rozrywając glebę. W przypadku, gdy na polu nie znajdują się, żadne rośliny, może to być zjawisko pozytywne, ponieważ gleba jest naturalnie rozluźniana oraz poprawia się jej struktura, natomiast w przypadku kiedy na polu znajdują się rośliny, zjawisko to nie jest pożądane. Rozszerzanie przestrzeni glebowych poprzez wodę przechodzącą w lód, może powodować wysadzanie roślin oraz uszkodzenia systemu korzeniowego. Gleby bez okrywy, są także znacznie bardziej podatne na działanie erozji wodnej i wietrznej. Pokrywa śniegowa, stanowi zbroję, przed energią wody i wiatru, niszczącą cząsteczki gleby, co wpływa na obniżenie żyzności i pogorszenie warunków do bytowania organizmów glebowych.

Dodatkowo gleby dobrze izolowane, odznaczają się tendencją do szybszego rozmrażania na wiosnę, dzięki czemu na ich powierzchni nie tworzą się zastoiska wodne, a to w połączeniu z bezorkowym systemem uprawy, umożliwia wcześniejszy wjazd na pole wiosną, co ma niebagatelne znaczenie w przypadku wiosennego nawożenia rzepaku azotem. Co więcej woda, jaka pozostaje na polu po stopieniu się śniegu, jest jej najbardziej wartościową formą, ponieważ powoli przenika do głębszych warstw gleby, nie potęgując zjawiska erozji wodnej oraz tworząc w ten sposób depozyt wody, który będzie w późniejszym okresie wykorzystany przez rośliny.

Warto zatem zwrócić uwagę, na to w jaki sposób zatrzymać największą ilość śniegu na powierzchni pola oraz aby nie został on z pola wywiany podczas wietrznej pogody. Na pewno pozwoli na to wykorzystanie odpowiedniej technologii uprawy. Technologie bezorkowe, strip-till czy no-till pozostawiają na powierzchni gleby dużą ilość resztek, a te z kolei zatrzymują na polu największą ilość masy śnieżnej.

Źródło: Soilsmatter.

 



×
  • armatka śniezna2019-12-19 19:22:12
    +11.
  • Autor2019-12-19 14:31:23
    Na początku polecam przeczytać artykuł, ze zrozumieniem. Głównym celem artykułu nie jest propagowanie technologii bezorkowej, a przedstawienie roli jaką odgrywa śnieg na polu oraz w jaki sposób można go odpowiednio zagospodarować, szczególnie w latach deficytowych, to po pierwsze. Po drugie nigdzie w artykule nie jest napisane, że pokrywa śnieżna ma mieć nie wiadomo jak dużą grubość oraz zalegać na polu podczas okresu wegetacji. Wspomniałem jedynie, że w przypadku technologii strip till powstałe podczas siewu rowki czy tez słoma pozostawiona na powierzchni pozwolą zatrzymać ODPOWIEDNIĄ ilość śniegu, tj. co najwyżej kilkanaście centymetrów. Ma to duże znaczenie w przypadku zim podczas których, spadają niewielkie ilości śniegu, a takich mamy coraz więcej. W przypadku zimy o obfitych opadach śniegu, grubość pokrywy śnieżnej będzie taka sama jak na polu zaoranym. Zatem ilość śniegu, która może być zatrzymana na polu w przypadku korzystania z technologii strip till czy no till, nie zaszkodzi, a może pomóc. W trakcie zimy rośliny nie prowadzą wegetacji, zatem nie wytwarzają również CO2, a wiosną śnieg zejdzie z pola w takim samym okresie jak na pozostałych polach. Oczywiście wspomniana przez Pana sytuacja, może mieć miejsce, natomiast ma szansę wystąpienia, zarówno na polach niezaoranych jak i tych uprawionych za pomocą pługa i tylko w przypadku zim o bardzo obfitych opadach śniegu. Nie jest to ani moje odkrycie, ani żadna nowa teoria tylko prawda stara jak świat, że pokrywa śnieżna, chroni rośliny przed wymarzaniem. Uważam, zatem za bezpodstawne określanie teksu jako heretyczną teorie, mającą na celu nakłaniać do technologii bezorkowych.
  • kk2019-12-18 10:34:12
    długo zalegająca pokrywa śnieżna przy dodatnich temperaturach powoduje, że rośliny zaczynają żyć, wydzielać CO2 i dusić się! czy w myśl propagowania bezorkowej uprawy nie idziemy w herezje

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.239.119.61
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum