Brytyjski farmer walczy z zaśmiecaniem poboczy

Brytyjski farmer walczy z zaśmiecaniem poboczy
Na obszarach wiejskich przeróżne śmieci "zdobią" łąki, pola czy zieleń przy posesjach (fot. John Cameron/Unsplash).
  • Autor: Julia Śmigielska-Siarkowska
  • Dodano: 16-11-2021, 08:28

Brytyjski rolnik, Tom Martin, powiedział "dość" śmieciom, które musiał regularnie zbierać z przydroży i poboczy swoich pól. Z interesującym pomysłem zwrócił się do dużej sieci restauracji fast-food.

Obserwując krajobrazy miast, wsi i miasteczek w Polsce mamy wrażenie, że problem porzuconych w rowach i na poboczach śmieci można uznać za międzynarodowy. Trudno zrozumieć przyczyny tego zjawiska, kosze na śmieci są wszak wynalazkiem znanym nie od dziś, a zalegające w niewłaściwych miejscach odpady nie są ani estetyczne, ani korzystne dla środowiska. Ten problem jest szczególnie uciążliwy na obszarach wiejskich, gdzie przeróżne papierki, butelki czy puszki "zdobią" łąki, pola czy zieleń przy posesjach.

Zmęczony takim stanem rzeczy rolnik z Wielkiej Brytanii, Tom Martin, powiedział "dość" takiemu stanowi rzeczy. Farmer był zmęczony koniecznością ciągłego uprzątania cudzych śmieci, zwłaszcza tych, które pochodzą z opakowań na wynos znanej, międzynarodowej sieci restauracji fast-food. Za buntem Toma Martina kryją się nie tylko względy estetyczne, ale także te bardziej poważne.

- Odpady porzucone na terenach wiejskich są bardzo niebezpieczne dla pasącego się bydła. Czasem wystarczy jeden odpadek, by zagrozić zdrowiu, a nawet życiu zwierząt - zaznaczył rolnik.

Farmer wpadł na ciekawy pomysł i poprzez portale społecznościowe wystosował apel do fast-food'a. Rozwiązanie wydaje się stosunkowo proste: restauracje miałyby odczytywać numery rejestracyjne aut osób, które składają zamówienia z samochodów poprzez tzw. drive-through.

- Nadruki można wykonywać tuszem ultrafioletowym, by chronić wrażliwe dane. Jednocześnie w razie potrzeby możliwe będzie rozpoznanie "sprawcy" - tłumaczy Tom Martin.

Rolnik wyraził nadzieję, że sama świadomość, iż zamawiający nie są anonimowi, zniechęci do bezmyślnego wyrzucania opakowań po posiłku przez okno samochodu.

Apel farmera wzbudził ogromny entuzjazm wśród użytkowników mediów społecznościowych. Niestety sieć restauracji, będąca adresatem odezwy, nie wykorzystała pomysłu Martina, choć od jego przedstawienia miną zaraz dwa lata.

A czy Wy również macie problem z wyrzucanymi na wasze pola i pobocza śmieciami? Uważacie pomysł brytyjskiego rolnika za godny uwagi?

 



×
  • miras2021-11-29 08:21:36
    NASI BYLI ?
  • Brat wujka Staśka2021-11-19 18:21:49
    To dobry pomysł.Czas by zrobić porządek z brudnymi śmierdzielami którzy nie potrafią poszanować planety.
  • Antoni Byczynyna2021-11-16 18:42:40
    Problem porzucanych śmieci może rozwiązać tylko zorganizowanie ich skupu. Inne metody chyba pozostaną bezskuteczne. Mamy wysokie opłaty za odbiór śmieci i co, nadal są porzuca ne gdzie popadnie.
    • ascSDCVASDV2021-11-22 10:59:03
      Geniuszu, problemem jest ludzkie bydło które nie może dowieźć kubka po napoju do najbliższego kosza tylko wywala go gdzie popadnie za okno jadącego samochodu... co tu pomoże skup. Tu trzeba kultury nic więcej.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.239.154.240
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum