Ekonomia, ekologia i glifosat

Ekonomia, ekologia i glifosat
Zakaz stosowania glifosatu znacząco wpłynie na koszty produkcji, fot. MP
  • Autor: Małgorzata Powałka
  • Dodano: 27-03-2020, 14:50

Od wielu lat na całym świecie toczy się spór dotyczący szkodliwości glifosatu. Przewiduje się, że zakaz stosowania tego herbicydu spowoduje wzrost kosztów produkcji. Decyzja ta miałaby jednak nie tylko negatywne skutki ekonomiczne, ale również ekologiczne.

Glifosat to herbicyd totalny, który został wprowadzony na rynek przez firmę Monsanto na początku lat 70. W 1979 roku odbyła się  pierwsza rejestracja w Polsce w preparacie Roundup 360 SL. Unia Europejska co jakiś czas przedłuża licencję tego herbicydu, a problem polega na tym, że nawet instytucje zajmujące się oceną środków ochrony roślin mają odmienne stanowiska, co do jego szkodliwości. Tak było np. w 2015 r. w przypadku opinii wydanych przez Europejski Urząd Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) i Międzynarodową Agencję Badań nad Rakiem (IARC). Ten pierwszy organ stwierdził, że herbicyd nie jest szkodliwy dla ludzi, drugi z kolei - zaklasyfikował go jako substancję „prawdopodobnie rakotwórczą dla ludzi". Prace nad wznowieniem licencji wzbudziły wówczas ogromne zainteresowanie, zarówno ze strony mediów, jak i opinii publicznej. W 2016 r. podczas głosowania państw członkowskich nie udało się rozstrzygnąć sporu. UE poprosiła wówczas Europejską Agencję Chemikaliów o wydanie opinii dot. herbicydu. Efektem jej prac było stwierdzenie, że wobec dostępnych dowodów naukowych nie można sklasyfikować glifosatu jako substancji kancerogennej, mutagennej albo szkodliwej dla rozrodczości. 27 listopada 2017 r. Komitet Apelacyjny Komisji Europejskiej wydał decyzję o wznowieniu rejestracji glifosatu na kolejne pięć lat.

To nie kończy jednak dyskusji nt. glifosatu. W międzyczasie organizacja pozarządowa Pesticide Action Network zebrała ponad 1,3 miliony podpisów obywateli UE przeciwko rejestracji glifosatu. Takie akcje organizowały też różni aktywiści i organizacje ochrony zdrowia, które cały czas dążą do całkowitego wycofania glifosatu. Przedstawiciel stowarzyszenia Health and Environmental Alliance (HEAL) Genon Jensen, mówił nawet o podejrzeniach, co do wiarygodności unijnych instytucji badawczych. Twierdził, że oddanie „zielonego światła” dla tego herbicydu „jest krokiem wstecz, jeśli chodzi o prewencję nowotworów”.

Obecna licencja daje możliwość stosowania glifosatu w środkach ochrony roślin w rolnictwie do 2022 r. Równocześnie pojawiło się wiele opinii i analiz, które pokazują, że z ekonomicznego, a nawet ekologicznego punktu widzenia zakaz stosowania glifosatu nie znajduje uzasadnienia.

Ekonomiczne skutki wycofania glifosatu

Zacznijmy od ekonomii. Efektem wycofania preparatów opartych na glifosacie mogą być wyższe koszty prowadzenia upraw poniesione na zwalczanie chwastów oraz niższe plony. Może to skutkować zmniejszeniem zysków dla rolnika i nieopłacalnością produkcji np. zbóż. To z kolei niesie za sobą negatywny efekt rynkowy i niższą konkurencyjność polskich produktów rolnych na światowych rynkach towarowych.

W raporcie „Potencjalne skutki wycofania glifosatu z Polski. Ocena wpływu ekonomicznego” opracowanego przez Kleffmann Group czytamy, że wycofanie glifosatu może prowadzić do spadku plonów na poziomie 5-10 procent. Podano tam np., jakich skutków po wycofaniu herbicydu można się spodziewać w uprawie buraków. W opracowaniu oszacowano wzrost kosztów zwalczania chwastów o 80 proc., nakładu pracy (zbiory) o 6,5 h na hektar, zużycia oleju napędowego o 12,25 l/ha, a emisji CO2 o 32,83 kg/ha. 

Takie badania realizowano również w Niemczech. Na Uniwersytecie Getyńskim prowadzono badania, poświęcone ekonomicznej wartości glifosatu i kosztom ewentualnego zakazu jego stosowania. W analizach, w zależności od realizowanej technologii uprawy gleby, spadek dochodu rolnika wynosił tam od 6% do nawet 39%.

Co z rolnictwem regeneracyjnym?

Kolejny negatywny aspekt związany jest z możliwością realizowania technologii bezorkowych. Kontynuowanie uprawy konserwującej z siewem w mulcz bez stosowania glifosatu jest trudne. Można założyć, że w razie wprowadzenia zakazu glifosatu konsekwentna uprawa konserwująca zostanie z czasem wyparta przez uprawę kombinowaną np. poprzez stosowanie w razie potrzeby jednej orki na cykl, a nawet z przejściem na uprawę płużną. Temat ten ostatnio został poruszony we Francji, gdzie od 2021 r. nie będzie można stosować glifosat. Jednak, jak poinformował w lutym br. minister rolnictwa Didier Guillaume, rolnicy stosujący uprawę konserwującą, w której nie wykonuje się orki, a jej głównym celem jest ochrona gleby, będą mogli nadal stosować ten herbicyd na swoich polach. Guillaume powiedział: "Moje stanowisko jest jasne: będziemy kontynuować rolnictwo chroniące glebę za pomocą glifosatu". Minister stwierdził, że rolnictwo konserwujące/ regeneracyjne jest "szlachetną praktyką agroekologiczną", której bez glifosatu nie da się realizować. Zatwierdził więc możliwość stosowania tego herbicydu na nieoranych polach, raz w roku w ilości 1 l/ha.

Glifosat a środowisko

W końcu - oprócz wzrostu kosztów produkcji - zakaz użycia glifosatu wywołałby także negatywne skutki ekologiczne. Dotkliwsze stałyby się następujące problemy:
- erozja gleby - grunty orne, zwłaszcza te pozbawione osłony w postaci roślin, są narażone na erozyjne działanie wiatru i wody. Intensyfikacja uprawy roli w reakcji na zakaz stosowania glifosatu może zwiększyć wymywanie, spływ powierzchniowy i erozję gleby, tym bardziej, że ekstremalne zjawiska pogodowe występują coraz częściej. Poza tym, w wyniku częstszych przejazdów po polu maszyn rolniczych w celu zwalczania chwastów gleba będzie się zagęszczała. A pamiętajmy o tym, że ugniatana gleba stwarza większy opór korzeniom roślin uprawnych, przez co mają one gorsze warunki do wzrostu i mają problemy z zaopatrzeniem się w wodę, ten czy składniki pokarmowe;
- zwiększone zanieczyszczenie wód gruntowych - konserwująca uprawa gleby skutkuje zmniejszeniem mobilności azotu i w konsekwencji zmniejszeniem niebezpieczeństwa wymywania składników pokarmowych. Dlatego intensyfikacja uprawy gleby może prowadzić do zwiększenia depozycji azotanów w wodzie gruntowej;
- zwiększone zanieczyszczenie środowiska - przykładowo, większa częstotliwość przejazdów wiąże się ze zwiększonym zużyciem oleju napędowego. Według wspomnianego już opracowania Kleffmann Group, zakazu stosowania glifosatu prowadziłby do wzrost emisji CO2 od 25 do 55 kg/ha, w zależności od rodzaju uprawy – to równowartość bezcelowego przejechania samochodem od 210 do 465 kilometrów;
- wzrost zużycia herbicydów - następstwem zakazu stosowania glifosatu byłby wzrost zużycia selektywnie działających herbicydów - szacuje się, że żeby chronić rośliny będzie się wówczas używało od 2 do 3 razy więcej takich preparatów. To, czy efekt ten można uznać za pozytywny, budzi wątpliwości. Dodatkowo stale zmniejsza się liczba dozwolonych substancji czynnych, przez co maleje skuteczność regulacji zachwaszczenia a chwasty coraz częściej uodparniają się na działanie preparatów.

Warunki ewentualnego dalszego stosowania

Podsumowując, jeśli Komisja Europejska zezwoli na dalsze stosowanie glifosatu, to powinno być ono obwarowane dodatkowymi ograniczeniami. W tym kontekście konieczne jest zmniejszenie częstości stosowania glifosatu. Aplikacja tego herbicydu powinna być traktowana jako uzupełnienie niechemicznych środków agrotechnicznych (uprawa gleby, wybór odpowiedniego terminu siewu itd.). Należy wziąć pod uwagę, że głównym celem stosowania herbicydów nie może być zmniejszenie kosztów robocizny i użytkowania maszyn. Natomiast, w okresie przed zbiorowym aplikacja glifosatu powinna być ograniczona do sytuacji wyjątkowych (lata o ekstremalnie niekorzystnych warunkach).
Osobnym zagadnieniem jest jeszcze wysiewanie międzyplonów. Spełnianie wymogów greeningu może prowadzić do wzrostu zużycia glifosatu - zwłaszcza w powiązaniu z łagodnymi zimami. Wtedy bowiem glifosat bywa stosowany do likwidacji międzyplonów. W tym kontekście należy zastanowić się nad możliwością wykorzystania metod niechemicznych, np. niszczenia mechanicznego tych roślin.



×
  • Rolnik2020-04-22 17:40:36
    Glifosat niszczy mikroorganizmy glebowe i nie tylko, iszczy również ludzi, tak jak wszystko co niszczy podstawy życia, ekosystemu i biologii. Tym samym mowa o rolnictwie regeneracyjnym z pomocą glifosatu to po prostu totalna kpina. Ale w dzisiejszych czasach żaden już absurd nie dziwi. Ciekawe do czego jeszcze dojdzie może jak w Afryce strzelanie do ludzi którzy wyjdą na balkon bo zagraża tzw zdrowiu publicznemu a może tylko jak w Hiszpanii zakaz wyprowadzania dzieci na świeże powietrze (psy można). Jakoś nikt się nie martwi o zdrowie i bezpieczeństwo publiczne ludzi którzy ten glifosat znajda potem w kaszy i innych produktach.
  • kris2020-03-31 22:25:49
    każdy środek chemiczny jest szkodliwy ale rolnik nie ma innego wyjścia bo bez chemii to można dać rade uprawiać ale 10 metrów kwadratowych a nie na polu uprawnym.dziś gdy robocizna jest tak chorendalnie droga to nie ma innego wyjścia ,albo chemiczne odczwaszczanie albo rezygnacja z uprawy,gdyby np chcieć ręcznie bez chemii opielic hektar buraków to trzeba by na robocizne wydać 10000 zł a wartość całego plonu z hektara to max 6 tyś zł,jeśli wycofają srodki chemiczne to albo będziemy przemycać z ukrainy albo rezygnować z uprawy a towary w sklepach będą tylko z usa albo brazylii o wiele,, zdrowsze,, niż nasze
  • czytelnik2020-03-31 21:27:28
    Polecam znakomity film dokumentalny na Vimeo "Pestycydy powodują raka - Roundup przed sądem" (z lektorem polskim). Rolnictwo ekologiczne nie u żywa herbicydów, w Czechach to już 12% areałów, w Austrii prawie 20%, Francja ma cel 20% do 2025. IDDRI zrobiło swietny raport pokazujący, że do 2050 roku w UE możemy mieć 100% upraw (agro)ekologicznych. Nie potrzebujemy glifosatu.
  • rolnik 2020-03-31 18:45:45
    glifosat nie jest wcale trujący.
  • Zdrowyrozsądek2020-03-30 11:43:49
    Co to za agroekologia jak chemikalia w tym glifosat leje się litrami? Czy autorka słyszła termin organic notill ? Jako rolnik wolę płytko orać niż truć się a jako konsument wolę produkty z pól oranych, nawożonych organicznie i nie pryskanych chemikaliami w tym zachwalanym na tej stronie agent orange

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 34.232.62.209
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum


Bez Pługa

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.