Ohio: Jak chronić glebę i zwiększyć rentowność gospodarstwa?

Ohio: Jak chronić glebę i zwiększyć rentowność gospodarstwa?
Na farmie o powierzchni 1250 akrów, w uprawie zerowej wysiewa się kukurydzę, soję, pszenicę ozimą i rośliny okrywowe.
  • Autor: Małgorzata Powałka
  • Dodano: 29-11-2020, 22:00

MadMax to gospodarstwo Eryca i Stephani Niemeyer, które zostało założone 15 lat temu w Ohio. Realizowane są tam techniki ochrony gleby, jak uprawa zerowa i wysiewanie roślin okrywowych. Organizacja AFT podała, że praktyki te przyczyniły się do zwiększenia zysku gospodarstwa o 38 USD/ac.

Gleby w gospodarstwie to głównie iły i gliny. Do zmiany systemu uprawy zmusiły rolników problemy z erozją na polach, tworzenie się zastoisk wodnych, wąwozów na niższych obszarach i wymywania z niej gleby.

Od 2011 roku w gospodarstwie nie orana jest ziemia i stosowane jest zmienne dawkowanie nawozów (VRA, z ang. Variable Rate Aplication). Jednocześnie, zaczynając od 2014 r., na polach wysiewane są wielogatunkowe rośliny okrywowe, a mieszanki dostosowuje się w zależności od tego, czy uprawiana jest kukurydza czy soja. Rolnicy wysiewali również mieszanki, których celem było poprawienie nadmiernie zagęszczonych warstw gleby, infiltracji wody,  zawartości materii organicznej czy dostępności składników odżywczych. Aby sprawdzić jaki jest efekt stosowanych praktyk w gospodarstwie co dwa lata przeprowadzane są badania gleby. Od 2014 r. plony na akr wzrosły z 165 do 195 buszli kukurydzy i z 45 do 65 buszli soi. Rolnik szacuje, że po części te zwyżki są wynikiem  wprowadzonego systemu zarządzania zdrowotnością gleby, a resztę przypisuje dobrej pogodzie i lepszym odmianom.

Mniej nawozów i oprysków

Poprawa stanu gleby przyczyniła się również do lepszego obiegu składników pokarmowych, mniejszej presji ze strony chwastów, chorób czy szkodników. W gospodarstwie zmniejszono opryski herbicydowe, co dało oszczędności rzędu 18 dolarów na akr. Udało się również obniżyć koszty środków grzybobójczych o 6 dolarów na akr.

Jednocześnie, zmniejszenie problemów na polu w połączeniu z bardziej precyzyjnym dawkowaniem azotu, pozwoliły ograniczyć nawożenie N dla kukurydzy o ponad 5%, a  fosforu i potasu o 50% - zarówno w przypadku kukurydzy, jak i soi. W rezultacie, co roku oszczędza się na nawozie prawie 18 dolarów na akr. 

System no-till pozwolił Niemeyerowi obniżyć wydatki na pracę i maszyny o 35 dolarów na akr. Oszczędności pozwoliły mu unowocześnić i zwiększyć wielkość gospodarstwa. W 2011 roku posiadał 500 akrów, obecnie jest właścicielem 1250. 

Lepsza gleba i wynik finansowy

W celu oszacowania jakości wody i korzyści dla klimatu, na jednym z 110-akrowych pól, wykorzystano narzędzie USDA Nutrient Tracking Tool i stwierdzono, że uprawa zerowa, rośliny okrywowe i zmienne dawkowanie nawozów zmniejszyły straty N, P i osadów odpowiednio o 58, 74 i 88%. Jednocześnie narzędzie COMET-Farm Tool, opracowane przez USDA szacuje, że praktyki te spowodowały redukcję całkowitej emisji gazów cieplarnianych o 494%. Analiza ekonomiczna wskazuje, że wprowadzone praktyki przyczyniły się nie tylko do polepszenia stanu gleby, ale poprawiły  wynik finansowy gospodarstwa o 38 dolarów na akr i odpowiednio 47,569 dolarów na całym obszarze gospodarstwa.

 

Organizacja AFT

Sposoby ochrony gleby prowadzone w Ohio przez Niemeyerów zwróciły uwagę American Farmland Trust (AFT). To organizacja założona w 1980 r. w Stanach Zjednoczonych, która działa na rzecz ochrony i zachowania gruntów rolnych. W AFT pracują rolnicy, eksperci ds. polityki, badacze czy naukowcy. AFT włączył MadMax Farms do swojej kompilacji studiów przypadków gospodarstw z całego kraju, w których prowadzone są praktyki promujące zdrowie gleby. 

Cztery zmiany w gospodarstwie Niemeyersów, które miały największy wpływ na wynik ekonomiczny:

1. Uprawa zerowa - rozpoczęta w 2011 r., w połączeniu z roślinami okrywowymi, które przyczyniły się do poprawy stanu gleby.

2. VRA - zmienne dawkowanie nawozów - pozwoliło znacznie obniżyć koszty ponoszone na nawozy. Jednocześnie są one umieszczane precyzyjnie w oparciu o dane GPS z pola, a więc tam,  gdzie są najbardziej skuteczne i potrzebne roślinom uprawnym.

3. Cover crops - uprawa roślin okrywowych. Niemeyer uprawia wielogatunkowe rośliny okrywowe na wszystkich polach. Praktyka ta, co prawda zwiększa koszty nakładów, ale na dłuższą metę zwiększa zyski. Wynika to po części ze zwiększonych plonów, które są efektem poprawy stanu gleby. "Poziom próchnicy w glebie wzrósł z 1,5% do 3%. - mówi Niemeyer - Gleba jest bardziej pulchna, kruszy się i łatwo się rozpada. Jest pełna dżdżownic, a kiedy spadnie 2-calowy deszcz, woda wsiąknie w glebę, zamiast tworzyć błoto na powierzchni. "

 4. Wysiew w zielone rośliny  - wysiewane rośliny poplonowe mają niekiedy nawet 6 stóp wysokości. Przed wysiewem roślin uprawnych są zgniatane mechanicznie, a gęsta warstwa biomasy pomaga zwalczać chwasty i eliminuje potrzebę stosowania herbicydu totalnego - wykonywany jest  tylko oprysk herbicydem powschodowym. Zgodnie z analizą AFT, oszczędności w zakresie stosowania herbicydów w uprawie roślin zielonych wynoszą 18 dolarów za akr. 

 Źródło: California State University, Chico; USDA United States Department of Agriculture; Successful Farming.

 

 

 

 

 



×
  • dg2020-11-30 23:21:45
    ciekawe jak i czym oni sieja tą kukurydzę w te tylko przygniecione rośliny poplonowe bo jakoś tego nie widzę
  • Wodo2020-11-30 09:53:45
    Trąci mi to propagandą. Ten rolnik oszczędził podobno 38 USD na akr (0,4 ha) czyli 95 USD na hektar. Z tekstu artykułu wychodzi jednak 24 na środkach, 18 na nawozach, 35 na pracy maszyn co daje razem 77 USD z akra (192 z ha). Do tego należałoby doliczyć wzrost plonów kukurydzy o 30 buszli (jakieś 100 USD) i 20 buszli soi (jakieś 180 USD). To razem daje 357 USD z akra czyli 892 USD z hektara. Dodatkowo to wszystko wpłynęło na obniżkę emisji CO2 o 494%. O ranyyyyy!!! ...................... Mam propozycję dla redakcji: przestańcie traktować rolników jak idiotów bo naprawdę obrzydzenie bierze. Wychodzi na to, że gdyby ten rolnik w ogóle przestał robić cokolwiek na polu wówczas miałby całą górę pieniędzy i zredukował emisję CO2 całych Stanów Zjednoczonych. I to tylko dzięki zastosowaniu no-till. Otwarte pozostaje pytanie: a przez ostatnie powiedzmy 100 lat na tych jego polach uprawianych pługiem z glebą wszystko było OK?
  • Grzes2020-11-30 00:37:20
    Taki mały rolnik nigdy nie zastosuje np.VRA czyli zmienne dawkowanie nawozow i będzie zatruła środowisko. Amerykanie wiedzą że to co duże może być dobre a w Unii tylko małe jest zdrowe co niestety nie jest prawdą bo większość rolników nie ma chociażby VRA a Ci co mają są traktowani jak niszczyciele srodowiska
    • Chłop2020-11-30 06:33:32
      Jest w tym trochę racji i nie ma . Duże gospodarstwa stosują bardziej precyzyjną technologię w nawożeniu ale jednocześnie zazwyczaj mocniej eksploatują glebę dążąc do jak największych plonów i zysków , mniejsi częściej uprawiają bardziej ekstensywnie czyli zdrowiej choć nie jest to regułą
      • Grzes2020-11-30 07:29:02
        Właściwie każdy mały orze plugiem a więksi albo już poprzechodzili na bezorkowa technologie albo przechodzą, dlatego są więksi od tych małych bo umieją oszczędzać, chronić i dbać o glebe. A ten mały robił jak jego dziad i pradziad i niczego nie zmienił a technologia poszła do przodu i plony też. Niestety ale 2 tony z hektara nie wyzywia ludności. W dodatku w tych dwóch tomach jest mnóstwo mykotoksyn a u takich większych tego nie ma. Poczytajcie o mykotoksynach, smacznego konsumujac to co wyprodukuje mały, naprawdę smacznego!
      • Chłop2020-11-30 08:45:59
        Nie wiem w jakim jesteś wieku ale ja jak byłem mały jak wracaliśmy ze szkoły to szliśmy ukraść jabłko czy gruszkę od gospodarza z jego ogrodu- smak pamiętam do dziś , albo pomidory jakie były smaczne , jajka . A ci nasi dziadkowie mieli problem z mykotoksynami - nie . Właśnie mieli najzdrowszą żywność . Ale masz rację tak nie wykarmimy miliardów ludzi

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.227.247.17
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum


Bez Pługa

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.