Strip-till własnej konstrukcji

Strip-till własnej konstrukcji
Maszyna pana Marcina, to prototyp, który przez ostatnie 2 lata jest nieustannie ulepszany, TK.

Zdaniem wielu obserwatorów technologia stip-till jest nieopłacalna w przypadku małych i średnich gospodarstw ze względu na wysokie ceny specjalistycznych siewników. Marcin Gryn, jeden z naszych czytelników, stwierdził, że nie jest to przeszkoda nie do pokonania i skonstruował własną maszynę do uprawy i siewu pasowego.

Młody, bo zaledwie 21-letni konstruktor, którego gospodarstwo opisywaliśmy w strefie „Bez Pługa” (3/2020), pasjonuje się pracą w warsztacie i realizuje własne projekty. – Nigdy nie zgadzałem się z ludźmi mówiącymi, że technologia strip-till jest zarezerwowana wyłącznie dla dużych gospodarstw. Uważam, że to właśnie małe gospodarstwa muszą działać bardziej efektywnie i osiągać lepsze wyniki, żeby się rozwijać. Nie chciałem korzystać z usługowego siewu, a wysokie ceny nowych maszyn uniemożliwiały mi ich zakup, stąd zapadła decyzja o skonstruowaniu własnego agregatu – powiedział rolnik z Zamojszczyzny.

Jak zaznacza pan Marcin, technologia pasowa pozwala nawozić wąskie pasy gleby, pomijając jednocześnie chwasty w międzyrzędziach. Do oszczędności na nawozach należy dodać te na paliwie, czasie i na ciągnikach – wystarczy jeden ciągnik, aby prace wykonać w optymalnym terminie i nie potrzeba do tego sztabu ludzi. Co istotne, system ten pozwala zaoszczędzić wodę w glebie, a podawane głęboko nawozy stymulują system korzeniowy do rozwoju. 

Budowa maszyny

Rama maszyny jest skonstruowana od podstaw i wykonano ją z profilu zamkniętego o wymiarach 100x100. Sama ścianka ma grubość 4 mm i jak zauważa rolnik, mogłaby być grubsza, szczególnie do pracy na ciężkich ziemiach. Na glebach lekkich i średnich można sobie pozwolić na pracę na głębokości do 30-35 cm, na ciężkich niezbędne jest wypłycenie na ok. 20 cm. Napęd do wysiewu nawozu realizowany jest za pomocą koła ostrogowego, dalej przekazywany jest na wałek dozujący nawóz poprzez dwie przekładnie kątowe i jeden wałek teleskopowy. Na wałku dozującym jest 6 kółek z łopatkami, które mają stałą prędkość. Zastosowanie przełożenia 1:1 jest najprostszym rozwiązaniem, przy tym dość precyzyjnym i tanim. (...)

Praca nad redlicami

Rolnik zauważył, że najwięcej czasu poświęcił na dopracowanie kształtu redlic. Głównym założeniem było nadanie im takiego kształtu, żeby podczas pracy gleba była jak najmniej mieszana, odwracana czy wyciągana na wierzch. Dodatkowym założeniem było to, aby powstałe redlinki nie były zbyt wysokie, co mogło okazać się szczególnie przydatne w przypadku zbóż, gdzie płaska powierzchnia pozwala na zbiór nawet wylęgniętego łanu. Słupica została kupiona w jednej z sieci handlowych, a następnie przeszła szereg modyfikacji, by lepiej pasować do stworzonego projektu. Problematyczne okazały się również mocowanie redlicy i rozkład sił działających na ramie tak, aby ścianka nie była rozrywana. Finalnie w celu zabezpieczenia redlicy zastosowano śrubę o średnicy 12 mm. (...) 

 

Sprężyny z Zetora, a koła z…

W konstrukcji agregatu znajdziemy wiele części pochodzących z różnych maszyn. Sprężyny do amortyzacji elementów roboczych pochodzą z Zetora 7211. Jak zaznacza rolnik, początkowo były zastosowane mniejsze – z Ursusa – ale miały za mały docisk. Sam sposób docisku jest bardzo prosty. W środku sprężyny jest śruba, a regulacja odbywa się za pomocą skręcenia górnej nakładki. Koła dogniatające w rozmiarze 16 cali pochodzą z siewnika Kos. (...)

Maszyna nie jest idealna

Maszyna pana Marcina to prototyp, który przez ostatnie dwa lata jest nieustannie ulepszany. Obecnie rolnik zmienił nieco zamysł i zaprojektował nową wersję agregatu. Będzie ona bardziej uniwersalna, poprzez umożliwienie regulacji rozstawu sekcji roboczych w zakresie 30-75 cm. Sama redlica będzie tworzyć minimalny rowek i jeszcze niższe wynoszenie gleby. Z przodu znajdzie się element nacinający ziemię, aby nie była ona tak bardzo rozrzucana na boki. (...)

Produkcja na sprzedaż?

Pierwotna wersja maszyny spotkała się z dużym zainteresowaniem rolników, którzy chcieli ją kupić. Stąd pojawił się plan przygotowania nowej wersji siewnika. – Chciałbym, aby była to maszyna jak najprostsza, by wygenerowała niższe koszty produkcji i eksploatacji. Zakładam, że dla klienta będzie dostępna w cenie ok. 100 tys. zł. Chciałbym, żeby te maszyny były osiągalne dla większości rolników, również dla małych i średnich gospodarstw – podsumowuje pan Marcin. 



×
  • praktyk2020-06-29 20:57:22
    technologia przyszłościowa !
  • Paweł2020-06-29 17:01:25
    Wygląda na to, że w artykule jest błąd w cenie. W danych o maszynie jest podana cena do 10 tys zł i to jest kwota do przyjęcia.
  • MatiC2020-06-29 12:20:08
    100tys zł to nie dużo ale dla mniejszych rolników to jednak dużo, nawet bardzo dużo. Osobiście mam 4ha I planuje iść w bezorke, dokładniej no till. Z tym że wszystkie maszyny muszę samodzielnie wykonać Ale plany już są.
  • Mały rolnik2020-06-26 00:44:43
    Maszyna i technologia fajna ale nadal nie dla gospodarstwa do 70 ha...cena powinna sie przekładać około 1tys zl/1ha...przy 50ha kupujemy maszyne za 50tys w wersji 2m np i ciagnik 80km spokojnie daje rade...szybki zwrot inwestycji...ale oczywiście kazdy mowi o małych jako o rolnikach okolo 100ha w gore...tacy 20-50ha sa juz mikro...

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.216.79.60
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum


Bez Pługa

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. O celach tego przetwarzania zostaniesz odrębnie poinformowany w celu uzyskania na to Twojej zgody. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.