Uprawa pasowa na rędzinie

Uprawa pasowa na rędzinie
Siedziba gospodarstwa pana Michała Sawickiego znajduje się w miejscowości Józefin, która administracyjnie należy do gminy Chełm, położonej w województwie lubelskim
  • Autor: Michał Wołosowicz
  • Dodano: 22-04-2021, 14:21

Wielu rolników sądzi, że przejście na uprawę pasową rozwiązuje wszelkie problemy, jakie występują na polach. Tymczasem jak twierdzi bohater  artykułu, spora część rolników stosuje uprawę pasową w swoich gospodarstwach wyłącznie dlatego, że dużo pisze się o tym rodzaju uprawy. Nie zmieniają jednak swego myślenia dotyczącego technologii uprawy roli, co skutkuje różnymi problemami.

Bohatera naszego artykułu, pana Michała Sawickiego, mieliście już okazję poznać na łamach „Farmera”. Był on jednym z rozmówców podczas debaty poświęconej uprawie pasowej, która odbyła się w ramach konferencji Przez Innowacyjność do Sukcesu Online. Pełen zapis debaty znajdziecie na naszym kanale na YouTubie oraz na stronie bezpluga.pl i farmer.pl w zakładce konferencje.

Siedziba gospodarstwa pana Michała Sawickiego znajduje się w miejscowości Józefin, która administracyjnie należy do gminy Chełm, położonej w województwie lubelskim. Rolnik gospodaruje na powierzchni 200 ha. Część gruntów jest dzierżawiona. Jeśli chodzi o glebę, to 80 proc. gruntów w gospodarstwie stanowią rędziny, które są trudne w uprawie. Jesienią, gdy jest mokro, gleby tego typu kleją się do elementów roboczych. Natomiast gdy uprawia się je na sucho, potrzeba dużej mocy, a i tak na powierzchni gleby pojawia się duża ilość brył, które bardzo trudno potem doprawić. W czasie zimy mróz sprawia, że wierzchnia warstwa rędziny ma bardzo dobrą strukturę. Czasem jednak powoduje to tak duże ruchy gleby, że są one przyczyną niszczenia systemu korzeniowego roślin uprawnych, co skutkuje obniżką plonów. Wiosną zaledwie kilka centymetrów poniżej tej uprawionej przez mróz warstwy gleba jest mokra i kleista. Wystarczy głębsza uprawa i na jej powierzchnię agregat wyrzuca mokre „kluchy” gleby, które trudno doprawić. Jeśli chodzi o klasę bonitacyjną, to rędziny w gospodarstwie Sawickiego należą do klasy III oraz IV a i b. Pozostałe 20 proc. gruntów to gleby lżejsze, często z podglebiem piaszczystym, należące do klasy IV b oraz V. 

Jaki pług wybrać?

Michał Sawicki gospodarstwo przejął od swoich rodziców tuż po zakończeniu studiów rolniczych na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie w roku 2007. Jednak jak podkreśla, pierwsze decyzje podejmował już w czasie trwania studiów. Wtedy też dokonał pierwszego zakupu ziemi, a kredyt wzięty na ten cel nauczył go dyscypliny finansowej oraz odpowiedzialności za podejmowane decyzje. Rolnik podkreśla także, że jego rodzice zostawiali mu dużą swobodę, jeśli chodzi o kierunki podejmowanych działań w gospodarstwie oraz – co nie jest takie oczywiste – nie krytykowali jego poczynań, a wręcz przeciwnie, zawsze pomagali je realizować. Kiedy Sawicki przejął gospodarstwo, liczyło ono ok. 60 ha i pracowało w systemie orkowym. – Po przejęciu orałem jak wszyscy wokół, a siew prowadziłem jedyną sprawdzoną w tamtych czasach maszyną, czyli agregatem uprawowo-siewnym opartym na bronie aktywnej – podkreśla rolnik. Uprawa orkowa była prowadzona w gospodarstwie jeszcze przez kolejne dwa lata, a Sawicki zastanawiał się nawet nad zakupem kolejnego pługa. Jednak jak podkreśla pan Michał, już w czasie studiów zorientował się, że uprawa orkowa niszczy strukturę rędziny, skutkiem czego jest konieczność stosowania agregatów aktywnych, by ją poprawić. Taki proces zachodził rokrocznie po każdej orce. 

Po co niszczyć i naprawiać?

– Dopiero 2-3 lata po zakończeniu studiów zacząłem się zastanawiać, dlaczego resztki gniją w zaoranej glebie, co powoduje, że śmierdzą i co można zrobić inaczej, by do tego nie dopuścić. No i oczywiście zacząłem rozmyślać nad tym, dlaczego najpierw niszczymy strukturę gleby, a potem naprawiamy. Czy nie można tego robić inaczej? – wspomina Sawicki. Rolnik jeszcze w trakcie studiów widział trochę doświadczeń związanych z uprawą bezorkową prowadzonych w gospodarstwie doświadczalnym UP w Lublinie. Postanowił więc zgłębić temat. Jego wybór padł na półzawieszany kultywator Unii Grudziądz o szerokości trzech metrów. Konieczny był również zakup ciągnika odpowiedniej mocy, który mógłby pracować z maszyną. Przez kilka kolejnych lat kultywator był używany przemiennie z pługiem. Potem pług został całkowicie wycofany. Rolnik doposażył kultywator w wąskie dłuta robocze, po to, by kultywator jak najmniej mieszał glebę. Za łapami roboczymi zostały umieszczone redlice do wgłębnej aplikacji nawozu. Nawóz był dozowany z przedniego zbiornika. Rędzina pozytywnie zareagowała na odstawienie pługa. Resztki pożniwne nie były po nim całkowicie przykryte, więc skończył się problem ich gnicia. Gleba stała się także łatwiejsza w uprawie. Czasem jednak zdarzało się, że kultywator podcinał cały profil glebowy, co powodowało brak podsiąkania i problemy ze wschodami zasianych roślin. Nadszedł więc czas, by pójść o krok dalej.

Uprawa pasowa 

Ponieważ powierzchnia gospodarstwa powiększyła się, rolnik myślał nad zmianą sprzętu na większy, jednak doszedł do wniosku, że może lepiej zainteresować się technologią, dzięki której ograniczy liczbę przejazdów po polu do niezbędnego minimum. Pierwszym wyborem była chęć przejścia na siew bezpośredni, jednak konieczne w tym wypadku byłoby posiadanie sprzętu do głębokiego spulchniania pod buraki. Oczywistym wyborem była zatem technologia uprawy pasowej. W roku 2017 Sawicki podjął decyzję i zakupił agregat do uprawy pasowej Czajkowski ST o szerokości 4 m. To pozwoliło Sawickiemu po raz kolejny zmienić sposób uprawy w gospodarstwie. Rolnik podkreśla, że w uprawie pasowej spulchniamy tylko pas, w którym chcemy wysiewać nasiona, a wszystkie resztki organiczne pozostają na powierzchni gleby. Chronią w ten sposób glebę przed nadmiernym parowaniem oraz przed działaniem kropel deszczu, które ją zagęszczają i rozmywają. Po kilku latach okazało się, że resztkami zajmują się dżdżownice, które wciągają je w głąb gleby. W kolejnym roku nie ma już niemal po nich śladu. 

Własna maszyna 

Bohater naszego artykułu dwa lata temu wraz ze swoim przyjacielem Pawłem Pietrzakiem doszli do wniosku, że sami będą produkować maszyny do uprawy bezorkowej, i powołali do życia firmę NoTiller. Obecnie produkują bronę mulczową Sprinter o szerokości od 3 do 9 m oraz agregat do uprawy pasowej Multi o szerokości 3 m. Ta ostatnia maszyna to sprzęt zawieszany wyposażony w 9 łap roboczych, które mogą spulchniać glebę do głębokości 45 cm. Za łapami można dozować nawóz mineralny. Rozstaw łap można zmieniać w zależności od potrzeb od 33,5 do 75 cm. Nad sekcją uprawową znajduje się podwójny zbiornik na nawóz i nasiona o pojemności 2 x 800 l. Glebę konsoliduje wał stalowy, który jednocześnie służy do ustalania głębokości roboczej maszyny. Za wałem znajduje się trójpunktowy układ zawieszenia, na którym można zawiesić odpowiedni siewnik punktowy lub też przystawkę do wysiewu zbóż. Odległość pomiędzy łapami wysiewającymi wynosi 45 cm, natomiast zboże jest wysiewane w rzędach o szerokości 22 cm. Zapotrzebowanie na moc agregatu Multi wynosi ok. 180 KM. (...)

Więcej na ten temat przeczytacie w Farmerze 5/2021 w dziale "Bez Pługa".



×
  • Kamil2021-05-18 18:54:26
    W okolicy Kraśnika próbowali tym nottilem siać i niestety sporo plantacji trzeba było zlikwidować ze względu na wschody, mimo że rok był bardzo mokry
  • Chłop2021-05-18 14:21:32
    Dlaczego ta jasna plama jest jasną plamą ? Czy od obecności w niej kredy jeziornej czy też łąkowej która może mogła być w podglebiu rędziny i rolnik przez zbyt głęboką orkę wydobył ja na powierzchnię ? I na dodatek teraz ten nadmiar węglanu wapnia w tym miejscu spala utlenia próchnicę przez to ten jasny kolor ? Bo skoro mamy wysokie pH to napewno nie jest to piasek , bo piasek by wysokiego pH nie utrzymał a z kolei jeżeli mamy jasny kolor to oznacza że nie ma tam próchnicy , ale dlaczego nie ma próchnicy ?
    • Konrad2021-05-18 21:41:54
      Zazdroszcze takiego ph... u mnie 3 lata bez wapna i mam 4-5pH Piach mieszany z gliną
      • Chłop2021-05-19 06:28:55
        Gdyby mi ktoś dawał glebę jedną zakwaszoną a drugą przewapnowaną i powiedział którą wybierasz : ja bez zająknięcia wolał bym tę zakwaszoną . Kiedyś w necie przeczytałem taką mądrą radę z jakiegoś ODR-u : jak masz przewapnować glebę , to nie wapnuj wcale. Gazety rolnicze lubią się rozpisywać o odkwaszaniu gleb , ale jak groźnym i niewybaczalnym błędem jest przewapnowanie - nie napiszę nikt
    • Schabowy2021-05-23 21:15:40
      Ta jasna plama to kreda wyciągnięta na wierzch orką, albo przez erozję. Najwięcej tych plam jest na górkach.

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 3.235.175.15
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum


Bez Pługa

Drogi Użytkowniku!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych możemy przetwarzać Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane dodatkowo jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do odwołania zgody oraz prawo sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego przed jej wycofaniem.

W dowolnym czasie możesz określić warunki przechowywania i dostępu do plików cookies w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Jeśli zgadzasz się na wykorzystanie technologii plików cookies wystarczy kliknąć poniższy przycisk „Przejdź do serwisu”.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.